Wybierz region

Wybierz miasto

    OŚWIATA - Będzie smutny Dzień Nauczyciela

    Autor: Katarzyna Sklepik

    2007-10-12, Aktualizacja: 2007-10-12 07:46

    Protest nauczycieli sprowokowały założenia projektu przyszłorocznego budżetu, w którym obniżono kwotę bazową ich pensji o 48 złotych. Dlatego w poniedziałek w szkołach wywieszone zostaną flagi i plakaty.

    Protest nauczycieli sprowokowały założenia projektu przyszłorocznego budżetu, w którym obniżono kwotę bazową ich pensji o 48 złotych. Dlatego w poniedziałek w szkołach wywieszone zostaną flagi i plakaty. Natomiast 25 października nauczyciele będą pikietować przed Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. Podobne demonstracje zorganizowane zostaną w dużych miastach.

    Pensja nauczyciela stażysty zmaleje o 39 złotych, a dyplomowanego – o 88 złotych. Wszystko dlatego, że w projekcie budżetu na 2008 rok zmniejszono kwotę bazową dla nauczycieli w stosunku do tegorocznej o 48 złotych.
    – Apelujemy do wszystkich nauczycieli o pełną mobilizację w walce o wzrost naszych pensji – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Zwłaszcza, że z projektu budżetu wynika, iż pensje nie tylko nie wzrosną, ale zmniejszy się ich średnie wynagrodzenie gwarantowane w Karcie Nauczyciela. Złe nastroje wśród pedagogów i brak reakcji ze strony premiera doprowadziły do akcji protestacyjnej.
    – Prowadzony w maju protest przerwaliśmy, gdy pojawiły się rozmowy o podwyżkach i obietnice poprzedniego ministra edukacji – tłumaczy Joanna Wąsala, prezes Wielkopolskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Proponowania obniżka nie pozwala nam na milczenie.
    Dlatego dzisiaj w całym kraju ruszy pogotowie protestacyjne i choć w wielu szkołach w tym samym czasie obchodzony będzie Dzień Nauczyciela, to nie powinno to zepsuć uroczystości przygotowanych przez uczniów. A także tych, podczas których nauczyciele odbierać będą nagrody i medale.
    Sławomir Broniarz przypomina, że w Dniu Edukacji Narodowej zewsząd płyną słowa uznania dla pracy nauczycieli. – Będzie też mowa o tym, jak oczywista i konieczna jest poprawa naszego statusu materialnego. Trwająca kampania wyborcza spowoduje, że słów tych będzie więcej – twierdzi prezes ZNP. – Niestety, większość z nich to tylko deklaracje.
    Zdaniem Jerzego Małeckiego, dyrektora poznańskiego Zespołu Szkół Łączności, nauczyciele to coraz mniej doceniana grupa zawodowa. – Zawód, który kiedyś chętnie wybierali młodzi ludzie, teraz kompletnie ich nie interesuje – mówi Jerzy Małecki. – Brak perspektyw finansowych powoduje, że absolwenci studiów wolą wyjechać na Zachód, żeby dobrze zarabiać. To dla nich lepsze wyjście niż praca jako stażysta w polskiej szkole, tak, by za miesiąc ciężkiej pracy nie odebrać nawet tysiąca złotych wypłaty.
    25 października we wszystkich miastach wojewódzkich odbędą się nauczycielskie pikiety pod gmachami urzędów wojewódzkich. Jeśli nie przyniosą żadnych efektów, związkowcy zorganizują w Warszawie ogromną manifestację, a potem – strajk. Jak dotąd Związek Zawodowy „Solidarność” Nauczycieli – który wierzy rządowym zobowiązaniom do 10-procentowych podwyżek – nie zamierza przyłączać się do protestu ZNP.
    – Mamy nadzieję, że do strajku nie dojdzie – dodaje Joanna Wąsala. – Zdajemy sobie bowiem sprawę, że byłby on kłopotliwy nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla uczniów i ich rodziców. Rozważamy więc różne formy demonstracji, na przykład wystawienie wszystkim uczniom piątek od góry do dołu lub nieklasyfikowanie ich w ogóle. Zastanawialiśmy się także nad strajkiem egzaminatorów podczas matur. Czas pokaże, do jakich radykalnych środków zmusi nas rząd w walce o nasze prawa i godność. •



    Głos Wielkopolski dostępny także w wersji elektronicznej - ZAMÓW TERAZ SMS-em!

    Sonda

    Czy według Ciebie nauczyciele powinni stosować taką formę protestu jak strajk?

    • Tak (59%)
    • Nie (41%)
    • Nie mam zdania (0%)