Filip Maliszewski ma szansę na rehabilitację z delfinami Filip Maliszewski ma szansę na rehabilitację z delfinami

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Filip Maliszewski cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Nie chodzi, ale mocno ćwiczy, by móc poruszać się samodzielnie. W rehabilitacji mogą mu pomóc zajęcia z delfinami w USA. Do celu brakuje już tylko około 7 tys. zł.

Filip Maliszewski ma 17 lat i jest rehabilitowany prawie od urodzenia. Na świecie pojawił się w trzydziestym tygodniu ciąży i ważył niecałe 1,5 kg. Edyta Maliszewska wychowuje syna sama, ponieważ ojciec dziecka od nich odszedł. Utrzymują się z 1900 zł.

Czytaj też: Dzień Czerwonego Noska. Jedyny taki w roku!

Po serii operacji i ciężkiej rehabilitacji nastolatek jest na ostatniej prostej, by zacząć chodzić. Ostatnia operacja z kwietnia 2014 roku odmieniła pytanie "czy chłopiec będzie chodził" na "kiedy chłopiec będzie chodził"? Walka z czasem trwa, ponieważ, jeśli Fifi, jak jest nazywany przez mamę, będzie mógł swobodnie poruszać się przy balkoniku lub o kulach do początku roku szkolnego, wtedy rozpocznie naukę w gdańskim Technikum Informatycznym z rozszerzonym angielskim, co jest marzeniem Filipa.

Mama chłopca upatruje szansy na jego wzmocnienie w delfinoterapii. Nawiązała kontakt z kliniką w USA.Filip został zakwalifikowany na rehabilitacje w terminie od 1 do 12 czerwca. Edyta Mailiszewska zdobyła wizy i zebrała 22 tys. zł. By móc spokojnie wyjechać, potrzeba 29,5 tys. zł.

- Ucieszyłam się, naprawdę ucieszyłam się ogromnie, ale po chwili... rzeczywistość i realne spojrzenie sprowadziło mnie na ziemię - mówi Edyta Mailiszewska. - Koszty są ogromne, sama terapia 4400 dolarów, wynajęcie pokoju dwuosobowego koszt minimum 700 dolarów (niestety to musimy załatwić we własnym zakresie), przelot ok 8000 zł i wizy 1280 zł.

Choć zgromadziła 3/4 kwoty, boi się ją wpłacać, ponieważ jeśli nie zgromadzi całości, pieniądze przepadną.
Filipa można wspomóc i pozwolić mu na rehabilitację z delfinami oraz sztabem masażystów i lekarzy z USA, wpłacając pieniądze na poniższe konta:

Edyta Maliszewska ul. Legendy 29/1, 80-180 Gdańsk
Bank ING 82 1050 1764 1000 0090 6824 0101 z dopiskiem dla Filipa

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”
77-400 Złotów, Stawnica 33A
SBL Zakrzewo O/Złotów 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Z dopiskiem: 335/M Filip Maliszewski - darowizna
KRS 0000186434


Charytatywnie

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Delfina (gość)

Niezły pomysł. Ja też tak chcę ale na Majorce. Nie muszą być delfiny. Sama plaża mi wystarczy. Wyjdzie taniej.

opij (gość)

Amerykańce zarobią nawet na delfinach. Czy rzeczywiście są to pieniądze mądrze wydane? Fajna wycieczka za duże pieniądze od ofiarodawców ale czy naprawdę sensowna? Nadzieja matką potrzebujących ale....