Pan Adam z Gorzowa złowił rybę, która mierzy prawie 130 cm i waży kilkadziesiąt kg! Gdzie? W Lubniewicach! [ZDJĘCIA]

Michał KornZaktualizowano 
Udało nam się porozmawiać z Adamem Chojnackim z Gorzowa, który złowił naprawdę sporych rozmiarów tołpygę. Jego okaz mierzył 128 cm i mógł ważyć nawet 35-50 kg! No dobra, to po kolei. Kiedy udało Ci się złowić tego "giganta"? - Całkiem niedawno. 30 grudnia wybrałem się wraz moim kolegą Filipem Stonawskim na ryby, na jezioro Lubiąż w Lubniewicach. Sezon wędkarski chcieliśmy zakończyć sandaczem, ale jak na złość te akurat nie chciały brać, więc zdecydowaliśmy się poszukać wielkich tołpyg. Scenariusz brzmi znajomo... - Jasne! Rok temu było bardzo podobnie. Długo czekaliście na swoją chwilę? - Zacznijmy od tego, że Filip chciał koniecznie zobaczyć jak widać tołpygi na echosondzie i jak wygląda moja próba połowu. Po dwóch godzinach pływania po jeziorze udało nam się zlokalizować ryby. I...? - Oczywiście przystąpiliśmy do próby złowienia jednej z nich. Warto dodać, że było ich ponad dziesięć sztuk. Sukces przyszedł wraz trzecim podejściem. Branie nastąpiło na jaskółkę od Foxa i ryba momentalnie odjechała około 50 metrów... Ciężko było? - Tak, walka była ciężka ale niedługa, bowiem trwała około 15 minut. Pamiętam, że gdy Filip zobaczył rybę w wodzie o mało nie dostał zawału (śmiech), ale mimo to sprawnie pomógł mi podebrać, jak się później okazało sporych rozmiarów okaz. We dwóch wciągnęliśmy tołpygę do łódki i podpłynęliśmy na brzeg, aby ją zmierzyć i zrobić zdjęcie. Na fotografiach widać, że tołpyga była sporych rozmiarów. - Owszem, ryba mierzyła 128 cm i ważyła kilkadziesiąt kilogramów. Samemu na pewno nie byłbym w stanie jej podnieść. Piękne zakończenie sezonu. Przypomnijmy jeszcze Twój sukces z 2016 roku. - Pamiętam to dokładnie. Był wtedy 25 listopada. Wówczas w lubniewickim jeziorze Lubiąż złowiłem tołpygę mierzącą 133 cm, ważącą 59,5 kg. Taki połów to przede wszystkim piękne wydarzenie dla wędkarza. Ryba bowiem okazała się najcięższą jaką do tej pory złowiłem i był to rekord Polski. Piękna niespodzianka. My serdecznie gratulujemy takiego połowu! Przypomnijmy, że dla Adama Chojnackiego łowienie ryb to przede wszystkim hobby. W zawodach bierze udział ale na "żywej rybie". Jego przygoda z wędkarstwem trwa już ponad trzydzieści lat. Ma na swoim koncie m.in. medalowe szczupaki, okonie, sandacza, suma, lina. W 2017 roku udało mu zostać przewodnikiem wędkarskim. Jeśli chcecie być na bieżąco i śledzić zmagania Adama, odwiedźcie profil Adam Chojnacki Przewodnik Wędkarski Przeczytaj też: Pan Adam z Gorzowa złowił ogromną tołpygę! To rekord Polski! [ZDJĘCIA] Zobacz również: MAGAZYN INFORMACYJNY GL: Filip Stonawski
Adam Chojnacki z Gorzowa pod koniec 2017 roku, na zakończenie sezonu, złowił ogromną tołpygę. Jego okaz mierzył 128 cm i mógł ważyć ok 40 kg! - 30 grudnia wybrałem się wraz moim kolegą Filipem Stonawskim na ryby, na jezioro Lubiąż w Lubniewicach. Sezon wędkarski chcieliśmy zakończyć sandaczem, ale jak na złość te akurat nie chciały brać, więc zdecydowaliśmy się poszukać wielkich tołpyg - mówi nam pan Adam. WIDEO: Podwójne szczęście wędkarza. Szczupak chciał zjeść rybę, a sam zostanie zjedzony

Udało nam się porozmawiać z Adamem Chojnackim z Gorzowa, który złowił naprawdę sporych rozmiarów tołpygę. Jego okaz mierzył 128 cm i mógł ważyć nawet 40-50 kg!

No dobra, to po kolei. Kiedy udało Ci się złowić tego "giganta"?
- Całkiem niedawno. 30 grudnia wybrałem się wraz moim kolegą Filipem Stonawskim na ryby, na jezioro Lubiąż w Lubniewicach. Sezon wędkarski chcieliśmy zakończyć sandaczem, ale jak na złość te akurat nie chciały brać, więc zdecydowaliśmy się poszukać wielkich tołpyg.

Scenariusz brzmi znajomo...
- Jasne! Rok temu było bardzo podobnie.

Długo czekaliście na swoją chwilę?
- Zacznijmy od tego, że Filip chciał koniecznie zobaczyć jak wyglądają tołpygi na echosondzie i jak wygląda moja próba połowu. Po dwóch godzinach pływania po jeziorze udało nam się zlokalizować ryby.

I...?
- Oczywiście przystąpiliśmy do próby złowienia jednej z nich. Warto dodać, że było ich ponad dziesięć sztuk. Sukces przyszedł wraz trzecim podejściem. Branie nastąpiło na jaskółkę od Foxa i ryba momentalnie odjechała około 50 metrów...

Ciężko było?
- Tak, walka była ciężka ale nie długa, bowiem trwała około 15 minut. Pamiętam, że gdy Filip zobaczył rybę w wodzie o mało nie dostał zawału (śmiech), ale mimo to sprawnie pomógł mi podebrać, jak się później okazało sporych rozmiarów okaz. We dwóch wciągnęliśmy tołpygę do łódki i podpłynęliśmy na brzeg, aby ją zmierzyć i zrobić zdjęcie.

Na fotografiach widać, że tołpyga była sporych rozmiarów.
- Owszem, ryba mierzyła 128 cm i ważyła kilkadziesiąt kilogramów. Samemu na pewno nie byłbym w stanie jej podnieść.

Piękne zakończenie sezonu. Przypomnijmy jeszcze Twój sukces z 2016 roku.
- Pamiętam to dokładnie. Był wtedy 25 listopada. Wówczas w lubniewickim jeziorze Lubiąż złowiłem tołpygę mierzącą 133 cm, ważącą 59,5 kg. Taki połów to przede wszystkim piękne wydarzenie dla wędkarza. Ryba bowiem okazała się najcięższą jaką do tej pory złowiłem i był to rekord Polski. Piękna niespodzianka.

My serdecznie gratulujemy takiego połowu! Przypomnijmy, że dla Adama Chojnackiego łowienie ryb to przede wszystkim hobby. W zawodach bierze udział ale na "żywej rybie". Jego przygoda z wędkarstwem trwa już ponad trzydzieści lat. Ma na swoim koncie m.in. medalowe szczupaki, okonie, sandacza, suma, lina. W 2017 roku udało mu zostać przewodnikiem wędkarskim.

Jeśli chcecie być na bieżąco i śledzić zmagania Adama, odwiedźcie profil Adam Chojnacki Przewodnik Wędkarski

Przeczytaj też:Pan Adam z Gorzowa złowił ogromną tołpygę! To rekord Polski! [ZDJĘCIA]

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2018.01.04 20:57:15

Łudkom to nie łapanie

i na dodatek skaner to

łapanie nie ryby jak

zwierzę w lesie

Jestem wędkarzem

i wiem jakom ma

przyjemność przyjść

nad brzeg i rozstawić

wędki i łapać.

Jak słyszę że łudki skaner

to nie wędkarz bamber

lub miesiarz mięsa rybiego

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3