Niecodzienny pościg miał miejsce we wtorek wieczorem na drodze koło Witnicy. Miejscowi policjanci zatrzymali tam pijanego woźnicę, który jadąc nieoświetlonym zaprzęgiem usiłował staranować radiowóz.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Do niecodziennego pościgu doszło wczoraj po godzinie 22, na drodze pomiędzy miejscowościami Białczyk i Witnica (pow. Gorzowski). Patrolujący okolicę policyjny patrol natknął się na nieoświetlony zaprzęg konny, jadący całą szerokością drogi. Na widok policyjnego radiowozu prowadzący furę woźnica pogonił konie batem. Pomimo wyraźnego sygnału do zatrzymania ominął samochód i przyspieszył. Policjanci jadąc obok robili wszystko, aby zaprzęg zatrzymać. Woźnica jednak niemal staranował policyjne auto. Kilkakrotne próby powstrzymania rozpędzonych koni powiodły się dopiero po wjechaniu do Witnicy. Tam też policjanci zatrzymali wozaka. Okazało się wówczas, że jest nim 60-letni Ryszard P. – mieszkaniec Witnicy. Mężczyzna był już wielokrotnie zatrzymywany za kierowanie w stanie nietrzeźwym. Będąc pod wpływem alkoholu prowadził wcześniej różne pojazdy. Ma także na swym koncie zakaz kierowania.
Przeprowadzone badanie potwierdziło, że Ryszard P. i tym razem był „po kielichu”. Zatrzymany przez policjantów mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszy on zarzut prowadzenia zaprzęgu będąc w stanie nietrzeźwym i spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.

Wiadomości Gorzów Wielkopolski, Wydarzenia Gorzów Wielkopolski

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!