AZS AJP Gorzów "przepchał" mecz z Energą Toruń i odniósł 11. zwycięstwo w rzędu w tym sezonie

Alan Rogalski
Alan Rogalski
To nie był najlepszy dzień Alanny Smith z AZS (z piłką)
To nie był najlepszy dzień Alanny Smith z AZS (z piłką) Piotr Kaczmarek/AZS AJP Gorzów
To były najsłabsze zawody w tym sezonie AZS-u AJP Gorzów, ale kolejne zwycięskie. Nadal więc jesteśmy niepokonani po ośmiu kolejkach Energa Basket Ligi Kobiet.

Przed tym meczem sztab szkoleniowy PolskiejStrefyInwestycji Enei Gorzów zapowiadał, że to może być spotkanie-pułapka. Dlaczego? Zawodniczki trenera Dariusza Maciejewskiego mogły odczuwać zmęczenie po środowym starciu w EuroCup Women z Piestanske Cajky (z tymże torunianki też grały w środę i przegrały w zaległym meczu w Poznaniu 75:82). Dwa, że to potyczka z „Katarzynkami” była ostatnią przed przerwą w rozgrywkach ligowych na pojedynki międzypaństwowe reprezentacji Polski z kadrą Słowenii i Albanii (tak na marginesie, to żadna z gorzowianek nie została powołana na te eliminacje do EuroBasketu). To także mogło zdekoncentrować podopieczne Maciejewskiego.

Co więcej, same torunianki nie są tak słabą ekipą, na jaką wskazuje ich lokata w tabeli. Wystarczyło przytoczyć statystyki strzeleckie amerykańskiej rozgrywającej Alexis Jones, by wiedzieć, że jest to drugi shooter w EBLK. A jej rodaczka Marte Grays przewodzi w klasyfikacji na najwięcej przechwytów. Gdy dołączymy do tego doświadczoną Angelikę Stankiewicz czy charyzmatycznego szkoleniowca Elmedina Omamicia, to do rywalizacji z teamem z grodu Kopernika faktycznie trzeba było w pełni skoncentrowanym. Ale tak nie było.

AZS AJP Gorzów do przerwy zasłużenie przegrywał

Dziewiąta w zestawieniu Energa do przerwy miała lepszy procent rzutów z gry (ale głównie dzięki siedmiu celnym próbom za trzy), więcej asyst i mniej strat. W zdobyczy punktowej przodowała wspomniana Jones, która miała na koncie 18 „oczek”. To przede wszystkim jej zasługa, że po pierwszych dwudziestu minutach było 47:38 dla przyjezdnych. Ta różnica punktowa byłaby mniejsza, gdyby nie bezmyślne przewinienie Tilbe Senyurek na Amerykance. Ta równo z syreną z własnej połowy oddawała rzut rozpaczy, a Turczynka ją sfaulowała... Po czym Jones trzykrotnie trafiła z linii rzutów wolnych.

W trzeciej kwarcie wydawało sie, że nasze panie wróciły do gry na swoim poziomie, bo odrobiły te straty. A gdy w kolejnej Senyurek zrehabilitowała się i sam a trafiła zza łuku o tablicę w ostatniej sekundzie, to można było zakładać, że od tamtej pory miejscowe będą już tylko powiększać przewagę i ta pierwsza niemrawa w szczególności w obronie połowa nie będzie miała większego przełożenia na tę drugą część. Jednak nic z tego.

W końcówce Lindsay Allen z AZS AJP Gorzów była liderem

W czwartej ćwiartce ponownie w grze miejscowych zagościł marazm. A do tego niemoc strzelecka. Ta ominęła jedynie Lindsay Allen i to ona w ostatnich minutach punktowała dla AZS. Ten prowadził 71:63, ale w końcówce Energa doszła na 73:71. I gdyby Jones nie spudłowała zza linii 6,75 (a trafiała nawet z 7,5 m), to nasze nie byłyby już niepokonane. A tak to "przepchały" ten mecz.

Warto dodać, że Energa wystąpiła bez Oksany Mołłowej. Z nią rozstrzygnięcie mogłoby być inne.

AZS AJP Gorzów 73 - Energa Toruń 71

  • Kwarty: 24:23, 14:24, 21:10, 14:14.
  • PolskaStrefaInwestycji Enea: Allen 23 (2x3), Wadoux i Senyurek po 13 (2x3), Smith 12, Keller 2 oraz Horvat 10 (1x3), Bazan i Matkowska po 0.
  • Krajowa Grupa Spożywcza Energa: Jones 29 (4x3), Louka 19 (1x3), Grays 9 (2x3), Stankiewicz 9 (2x3), A. Pszczolarska 4 oraz Podkańska 1.
Podprowadzające Stali Gorzów

Pełne wdzięku podprowadzające Stali Gorzów z PGE Ekstraligi ...

Stal Gorzów i Bartosz Zmarzlik spotkali się z kibicami w parku maszyn

Stal Gorzów i Bartosz Zmarzlik spotkali się z kibicami. Chęt...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie