Dla niej pole dance to nie tylko sport, ale również sztuka i terapia. Zdjęcia Doroty Paduszyńskiej na rurce zachwycają!

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Poledancerka Dorota Paduszyńska
Poledancerka Dorota Paduszyńska Malowanie światłem - Tomasz Gas
Co prawda Dorota Paduszyńska nie pochodzi z województwa lubuskiego, ale to na Ziemi Lubuskiej osiągała pierwsze taneczne sukcesy. I wraca do rodziców, którzy mieszkają w Gorzowie. Sama na co dzień przebywa w Poznaniu, gdzie jest jedną z najpopularniejszych instruktorek pole dance, a jej zdjęcia na rurce zachwycają nie tylko pasjonatów tej dyscypliny sportowej.

- Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się wiele lat temu - mówi w rozmowie z nami 25-latka. - Gdy miałam jakieś 10 lat, zapisałam się na zajęcia z tańca nowoczesnego do Myśliborskiego Ośrodka Kultury, bo pochodzę właśnie z Myśliborza. W tym czasie trenerem i nauczycielem był Sebastian Karlik, który przyjeżdżał do nas z Gorzowa. Nasza formacja taneczna nazywała się „Born To Fly”. Trener Sebastian dbał o nasz rozwój. Chciał, żebyśmy wychodzili ze swojej strefy komfortu, dlatego często jeździliśmy na rożne turnieje taneczne, w tym te organizowane w Gorzowie. Był to cykl spotkań pod nazwą: "Ogólnofajny Turniej Tańca". Bardzo dobrze wspominam ten okres i wierzę, że doświadczenia tam zebrane wiele mnie nauczyły. Dzięki nim odkryłam pasję mojego życia, jakim jest taniec. Nauczyłam się świadomości ciała, cierpliwości i pokory. Nic nie wychodziło od razu i każdy element trzeba było powtórzyć kilkadziesiąt razy, jeśli komuś zależało na perfekcji.

Trwa głosowanie...

Gdybyś mógł/mogła, to zacząłbyś/zaczęłabyś ćwiczyć na rurce?

Akrobatyka powietrzna a pole dance

Akrobatyka powietrzna:

  • pole dancing,
  • aerial hoop,
  • aerial cube,
  • aerial spiral,
  • aerial pole,
  • aerial silks,
  • street workout,
  • free jumping,
  • slackline.

I tak oto z młodej tancerki z małej miejscowości wyrosła taka, która na jej prywatnym instagramie obserwuje prawie 16 tysięcy użytkowników. Jest więc w stolicy Wielkopolski jedną z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejszą poledancerką, a więc zawodniczką tańczącą na rurze. - Gdy miałam 21 lat, postanowiłam spróbować swoich sił w nowym dla mnie sporcie: pole dance. Zbliżał się dzień kobiet i moja przyjaciółka Marika zaproponowała, że w ramach prezentu dla samych siebie kupimy karnet na takie zajęcia. Po pierwszym treningu byłam lekko załamana, bo było mi bardzo trudno wykonać figury i obroty prezentowane przez instruktorkę. Z drugiej strony, to mnie jeszcze bardziej zmotywowało. Chciałam udowodnić samej sobie, że mogę dokonać rzeczy, które wtedy wydawały się niemożliwe do zrobienia. Dosłownie niemożliwe - uśmiecha się do nas Dorota.

Poledancerka Dorota Paduszyńska
Poledancerka Dorota Paduszyńska Michał Dlugokłęcki

Pole dance to sport z kategorii akrobatyki powietrznej, więc była przekonana, że nie jest to dyscyplina dla tancerki. - Myślałam wtedy, że skoro nie mam doświadczenia w sportach wykonywanych w powietrzu, to nie jest to możliwe, abym nagle się tego nauczyła i robiła to tak płynnie, jak dziewczyny, które widziałam na instagramie. A jednak, treningi pole dance z tygodnia na tydzień przynosiły widoczne efekty. Było to bardzo satysfakcjonujące i napędzało do dalszych działań. Im więcej umiałam, tym jeszcze więcej chciałam się nauczyć. Po jakimś czasie dostałam propozycję od jednego studia pole dance, aby poprowadzić tam zajęcia. Nigdy tego nie planowałam, ale postanowiłam przyjąć wyzwanie i spróbować swoich sił w roli instruktorki. I okazało się, że odkryłam kolejną pasję, jaką jest nauczanie innych. To niesamowite, jak wdzięczna jest to praca. Uwielbiam zarażać pasją do tego sportu i oglądać radość dziewczyn, które zrobiły dziś po raz pierwszy swoją wymarzoną figurę - przyznaje Paduszyńska.

Pole dance i "Flexy Friday Studio"

Minęły ponad dwa lata i Dorota ponownie postanowiła coś zmienić w swoim życiu. W 2020 r., pomimo pandemii koronawirusa, udało się otworzyć jej własne studio "Flexy Friday", które z powodzeniem działa do dziś. - To studio, gdzie każdy czuje się dopieszczony, bo dostaje wystarczającą ilość uwagi. W grupach mamy maksymalnie sześć osób. To najmniejsza taka liczba na treningach pole dance w Poznaniu. Kieruje się zasada: jakość, nie ilość - przekonuje 25-latka.

Poledancerka Dorota Paduszyńska
Poledancerka Dorota Paduszyńska Aleksandra Andrzejak

Jej zdjęcia oraz filmy, które publikuje na istagramie, cieszą się bardzo dużą popularnością. Dla Doroty pole dance to nie tylko sport. - Jeśli miałabym zadać sobie pytanie, czy pole dance to bardziej sport czy sztuka, odpowiedziałabym, że jedno i drugie. To wszechstronny sport, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy może interpretować go na swój sposób. Jeśli ktoś chce się po prostu wyżyć fizycznie, to jak najbardziej będzie zadowolony. Jeśli ktoś chce wyrazić swoje artystyczne alter ego, to również poczuje w tym sporcie spełnienie. Dla mnie pole dance to również swego rodzaju terapia. Trening charakteru. Ten sport wiele mnie nauczył i zyskałam cechy, które przydają się w każdym aspekcie mojego życia. Świadomość, że ciężka praca zawsze się opłaca. I ogromna pewność siebie, gdy w końcu udaje nam się robić te wszystkie rzeczy, które wcześniej wydawały się niemożliwe dają uczucie nadprzyrodzonych mocy - stwierdza Paduszyńska i dodaje, że z chęcią odwiedziłaby studio pole dance w Gorzowie, by tam podzielić się swoją pasją z innymi kursantkami.

"Flexy Friday Studio"

OBEJRZYJ TEŻ:
Winobranie 2016: Niesamowity pokaz pole dance w wykonaniu zielonogórzanki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie