Dzieci uwięzione w sieci. Nowe technologie powodują nowe uzależnienia

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Niemal każde dziecko w wieku szkolnym ma telefon i codziennie korzysta z internetu.
Niemal każde dziecko w wieku szkolnym ma telefon i codziennie korzysta z internetu. Pexels
Udostępnij:
Telefony, komputery oraz internet stanowią dziś nieodłączną część naszego życia. Ze zdobyczy współczesnych technologii korzystają również najmłodsi. I to właśnie oni są szczególnie narażeni na uzależnienie od coraz to nowocześniejszych, ale też coraz silniej działających na wyobraźnię produktów. Jeśli rodzice w porę zauważą problem, to ich szybka reakcja może pomóc zwalczyć go jeszcze w zarodku. Jeśli jednak takie uzależnienie trwa długo, a starania bliskich nie przynoszą efektów, warto zwrócić się po pomoc do specjalisty.

Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej w 2019 roku ponad 80 procent dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 15 lat miało telefon komórkowy. Odsetek ten wzrastał wraz z wiekiem. Telefonu używało niemal 64 procent dzieci w wieku od 7 do 9 lat. W grupie dzieci od 10 do 12 lat było to już prawie 92 procent. Blisko 9 na 10 dzieci korzystało codziennie z internetu. A to dane jeszcze sprzed pandemii, która sprawiła, że ilość czasu spędzanego w internecie wzrosła. To właśnie tam w czasie izolacji przeniosło się nauczanie oraz kontakty z rówieśnikami.

Za dużo czasu przed ekranem bardzo szkodzi

Z jednej strony wydaje się to naturalne, że dziś wszystkie dzieci siedzą w sieci. Ale z drugiej pojawiają się wątpliwości, czy jednak nie robią tego za długo i zbyt intensywnie.

Zasada jest taka, że to my dorośli nie powinniśmy spędzać przed telefonem czy komputerem więcej niż cztery godziny dziennie i ten czas również powinniśmy sobie dzielić. W przypadku dzieci i młodzieży powinien on być jeszcze krótszy. Mózg takiego młodego człowieka męczy się o wiele szybciej, a korzystanie z tego typu urządzeń to również pewien rodzaj wysiłku intelektualnego. Dlatego dzieci są później zmęczone, zdekoncentrowane i mają trudności w zapamiętywaniu oraz odrabianiu lekcji - mówi Amadeusz Musztyfaga, psychoterapeuta.

Dzieci uwięzione w sieci. Nowe technologie powodują nowe uzależnienia
Wybuchy złości, problemy z koncentracją i rezygnacja z dotychczasowych zainteresowań mogą być objawami uzależnienia. Pexels

Jeśli pozwalamy dziecku siedzieć przed komputerem bez ograniczeń, to przestaje się ono rozwijać również w innych obszarach - również tych społecznych. Wówczas zaczynają się problemy z tworzeniem relacji oraz wyrażaniem lub nadmiernym okazywaniem uczuć. Takie objawy świadczą o tym, że to może być uzależnienie.

Pojawiają się problemy związane z regulowaniem emocji. To na przykład sytuacje, kiedy dziecko reaguje agresywnie w momentach, gdy prosimy je o odłożenie telefonu lub wyłączenie komputera. Takim sygnałem świadczącym o uzależnieniu może być też ciągłe rozdrażnienie, niekontrolowane wybuchy złości albo płaczu. Dziecko zaczyna pogarszać się w nauce, coraz częściej zapomina o różnych rzeczach, ma kłopoty z koncentracją. Później przestaje wykonywać nawet proste codzienne czynności i rezygnuje ze wszystkich wcześniejszych zainteresowań oraz aktywności - dodaje Amadeusz Musztyfaga.

Przeczytaj też: Jak nauka zdalna wpłynęła na zdrowie dzieci i młodzieży?

Zasada jest prosta - lepiej zapobiegać niż leczyć

To hasło brzmi jak truizm, ale w przypadku korzystania przez dzieci i młodzież z nowych technologii ma sens. Kluczem jest bowiem ograniczanie czasu spędzanego przed komputerem czy telefonem oraz ustalenie sztywnych reguł dotyczących tego, ile oraz co nasze pociechy mogą na tych urządzeniach robić czy oglądać.

Warto skierować więcej uwagi na dziecko. Zagospodarować mu wolny czas w domu lub zapisać je na dodatkowe zajęcia. Bo to nie może wyglądać tak, że zabieramy telefon lub komputer i już. Musimy dać coś zamian. Ale trzeba też pamiętać, że rola rodzica jest ważna również w kontekście przykładu jaki daje dzieciom. Często sami nadmiernie korzystamy z takich urządzeń, a nasze dzieci to widzą. I robią to samo - mówi Amadeusz Musztyfaga.

Dzieci uwięzione w sieci. Nowe technologie powodują nowe uzależnienia
Aby ograniczyć czas spędzany przed telefonem czy komputerem warto inaczej zagospodarować dziecku czas. Pexels

Walka z uzależnieniem od nowych technologii

Zdarza się jednak, że problem trwa długo, a działania, interwencje i próby rozwiązania go przez rodziców nie przynoszą efektów. Wówczas warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. Właśnie z myślą o dzieciach i młodzieży, które nie mogą obejść się bez komputerów, smartfonów i tabletów uruchomiony został specjalny program, który ma pomagać wyjść z uzależnienia.

Dostrzegamy problem uzależnienia dzieci i młodzieży od nowych technologii cyfrowych. Z tego powodu zdecydowaliśmy się na realizację pierwszego w kraju programu, który ma realnie pomóc najmłodszym pacjentom w walce z nałogiem. Jestem przekonany, że dzięki tej inicjatywie placówki realizujące program wypracują wzorcową ścieżkę terapeutyczną dla dzieci, które zmagają się z uzależnieniem od smartfona, czy komputera, którą będzie można wykorzystać na szeroką skalę - mówi Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pomoc w kilku ośrodkach w całym kraju

Program będzie trwał do końca czerwca przyszłego roku. Mali pacjenci i ich najbliżsi mogą liczyć na profesjonalną pomoc psychologiczną w dziesięciu miejscach w kraju. Od niedawna takim wsparciem służą już poradnie w Warszawie oraz Białymstoku. Niebawem dołączą do nich również placówki w Bielsku-Białej, Jeleniej Górze, Koninie, Łodzi, Szczecinie, Toruniu, Wrocławiu. Takie bezpłatne usługi mają być świadczone również w województwie lubuskim.

W naszym regionie taki program realizuje Lubuski Ośrodek Terapii i Uzależnień w Zielonej Górze. Jest to odpowiedź na zwiększające się zapotrzebowanie w tym zakresie, bo takich cyfrowych uzależnień wśród dzieci i młodzieży jest coraz więcej. Tylko w województwie lubuskim w ubiegłym roku liczba takich rozpoznań w poradniach specjalistycznych była dwa razy większa niż jeszcze trzy lata wcześniej - mówi Joanna Branicka, rzeczniczka Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Kto może skorzystać z takiego programu?

Z terapii skorzystają dzieci przed rozpoczęciem nauki w szkole oraz dzieci i młodzież w wieku szkolnym.

Ten obszar wiekowy jest bardzo szeroki, bo w praktyce oznacza objęcie pomocą dzieci od piątego czy szóstego roku życia aż do osiemnastego roku życia. Pacjenci wspólnie rodzicami mogą zgłosić się bezpośrednio do ośrodka, gdzie znajdą fachowe wsparcie i profesjonalną opiekę. Na taką terapię składają się między innymi porada lekarska, porada diagnostyczna, porada terapeutyczna, a także sesja psychoterapii indywidualnej, sesja psychoterapii rodzinnej oraz sesja psychoterapii grupowej - mówi Dorota Rybczyńska - Abdel Kawy, dyrektor Lubuskiego Ośrodka Terapii i Uzależnień.

Leczenie w ramach pilotażowego programu jest bezpłatne i nie potrzeba na nie skierowania. Wystarczy tylko zgłosić się do placówki realizującej program. Czas trwania terapii ma być dostosowany do potrzeb pacjentów.

Zobacz też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie