Dziura na dziurze. A obok kolejna dziura. Tak wyglądają niektóre drogi w Gorzowie. Która ulica jest jest najgorsza?

Magda Marszałek
Magda Marszałek

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Jest naprawdę źle. Jazda po niektórych ulicach w Gorzowie przypomina slalom, a kierowcy, zamiast koncentrować się na pieszych i innych pojazdach, w skupieniu wypatrują dziur.

Ulice w Gorzowie. Dziurawe jak szwajcarski ser

I rzeczywiście jest czego wypatrywać, bo nawierzchnia wielu ulic w Gorzowie wygląda jak szwajcarski ser. Najgorzej jest na największych i najbardziej ruchliwych drogach, którymi każdego dnia przemieszcza się wielu kierowców. To między innymi ulice Walczaka, Kosynierów Gdyńskich czy Górczyńska. Dziur nie unikniemy jednak również na wielu mniejszych, osiedlowych uliczkach.

Problem wraca jak bumerang

Wahające się temperatury i opady śniegu - to wyjątkowo trudne warunki dla dróg, w których każdej zimy powstają dziury i wyrwy. To, co pozostawiły po sobie mróz, piasek i sól ma być jednak systematycznie naprawiane. Łatanie ubytków trwa od kilku dni. Drogowcy codziennie objeżdżają miasto, aby sprawdzić, gdzie jest ich najwięcej. Dziś można ich było spotkać między innymi na ulicy Kosynierów Gdyńskich. Przed nimi jeszcze sporo pracy, bo do końca tego tygodnia naprawić muszą kolejne wymagające pilnego zabezpieczenia drogi.

  • Wawrzyniaka, Mironicka, Estkowskiego od al. Konstytucji 3 Maja do Orląt Lwowskich, Olimpijska, Słoneczna, Sielska, Bracka
  • Fabryczna od Towarowej do Waryńskiego, Kościuszki od Czereśniowej do Siedzikówny-Inki
  • Bohaterów Lenino, 8 Maja, Czereśniowa od Wróblewskiego do Piłsudskiego, Racławicka, Hubala

To tylko doraźne łatanie

Póki co, jezdnie naprawiane będą doraźnie. Prawdziwe remonty rozpoczną się wraz z nadejściem wiosny. W tym roku na bieżące utrzymanie dróg miasto przeznaczyło ponad milion złotych. Uwagi dotyczące stanu dróg w mieście można zgłaszać telefonicznie lub mailowo w Wydziale Dróg gorzowskiego magistratu.

Czytaj również:

Dodaj ogłoszenie