Gorzów chce wydzierżawić kilka działek. Ma na nich powstać... farma fotowoltaiczna

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Gorzów przymierza się do wydzierżawienia gruntów w podgorzowskim Wawrowie.
Gorzów przymierza się do wydzierżawienia gruntów w podgorzowskim Wawrowie. Pexels
Udostępnij:
Władze miasta przymierzają się do wydzierżawienia gruntów w podgorzowskim Wawrowie. Chcą przeznaczyć na długoterminowy wynajem kilka działek o łącznej powierzchni blisko pięciu hektarów. Miałaby tam zostać wybudowana elektrownia słoneczna z ogniw fotowoltaicznych. Przetarg zaplanowano na połowę grudnia.

W całym kraju trwa boom na fotowoltaikę. Panele słoneczne pojawiają się już nie tylko na dachach bloków i domów. Jak grzyby po deszczu wyrastają też duże farmy słoneczne produkujące czystą energię na masową skalę. Tereny pod tego typu inwestycje to łakomy kąsek dla firm, które cały czas szukają gruntów pod budowę elektrowni fotowoltaicznych. Warunkiem jest najczęściej płaska ziemia o powierzchni większej niż dwa hektary oraz dostęp do drogi dojazdowej. Największe wzięcie mają nieużytki lub grunty rolne gorszej klasy.

Pod Gorzowem powstanie farma słoneczna?

Duże zainteresowanie gruntami pod budowę farm słonecznych postanowiły wykorzystać władze Gorzowa. Do zaoferowania mają kilka blisko pięciohektarowych działek mieszczących się przy ulicach Warszawskiej i Korsaka. Tereny nie zostaną jednak sprzedane, ale wydzierżawione na trzydzieści lat. Miasto liczy na spore zainteresowanie inwestorów.

Otrzymywaliśmy liczne zapytania od firm zainteresowanych tego typu inwestycjami, dlatego postanowiliśmy wyjść naprzeciw tym potrzebom oraz oczekiwaniom i wyodrębnić tereny, które mogłyby zostać przeznaczone właśnie pod budowę farmy fotowoltaicznej - mówi Anna Laskowska, inspektor w Wydziale Gospodarki Nieruchomościami i Majątku Miejskiego UM w Gorzowie.

Wywoławcza wysokość czynszu rocznego wynosi 10 tysięcy złotych za hektar. Przez pierwszy rok od podpisania umowy, czyli na czas uzyskiwania niezbędnych decyzji i pozwoleń administracyjnych, dzierżawca będzie płacił jednak tylko 1500 złotych za hektar.

Trzeba wyciąć drzewa i zadbać o infrastrukturę

Tereny, które zamierza wydzierżawić miasto są zakrzewione i zadrzewione. To oznacza, że dzierżawca przez przystąpieniem do inwestycji będzie musiał uzyskać stosowne pozwolenia na ich wycinkę. Wcześniej musi też uzyskać decyzję środowiskową, która jest wymagana w przypadku budowy elektrowni fotowoltaicznej na powierzchni większej niż jeden hektar. We własnym zakresie powinien też wykonać niezbędną infrastrukturę techniczną służącą do odbioru i przesyłu wyprodukowanej energii. Co ważne - teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a to znacznie ułatwi realizację inwestycji. Przetarg na dzierżawę działek zaplanowano na 14 grudnia.

Zobacz też:

WIDEO: Mieszkaniec powiatu żagańskiego wszedł na farmę fotowoltaiczną i zniszczył panele.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie