Gorzów. Ulica za 60 mln zł trochę się nam już "posypała". Sikorskiego do poprawki

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
„Sypiące” się płyty najbardziej widać na wjeździe w Wełniany Rynek.
„Sypiące” się płyty najbardziej widać na wjeździe w Wełniany Rynek. Jarosław Miłkowski
Udostępnij:
Ułożone z płyt skrzyżowanie ulic Sikorskiego i Wełniany Rynek po dwóch latach już się „sypie”. Część płyt nie przylega do podłoża i rusza się pod kołami samochodów oraz kruszy. Magistrat będzie domagał się od wykonawcy naprawy w ramach gwarancji.

Na „sypiące” się skrzyżowanie Sikorskiego i Wełnianego Rynku zwróciliśmy uwagę we wtorek przed południem. Wracaliśmy właśnie z konferencji prasowej o WOŚP (więcej TUTAJ). Odbywała się w urzędzie miasta, który jest przy ul. Sikorskiego 4.

Gdy byliśmy na wysokości Starego Domu Towarowego, ulicą w kierunku Wełnianego Rynku jechał samochód. Kiedy auto zbliżyło się do skrzyżowania, wyraźnie słychać było charakterystyczny odgłos płyt, które ruszają się pod kołami pojazdu.

Natychmiast podeszliśmy w miejsce, z którego dobiegały odgłosy. W oczy rzuciło nam się, że brzegi kilku płyt są już nadkruszone, a kilka metrów dalej cztery sąsiadujące ze sobą płyty wyraźnie nie przylegają do podłoża. Niektóre z nich nieznacznie się zapadają, a inne... wystają pod ponad powierzchnię całej ulicy.

Droga ma jedynie dwa lata

To wszystko na ul. Sikorskiego, natomiast tuż po skręcie w Wełniany Rynek sytuacja jest jeszcze gorsza. Płyty wprost „pływają” niemal na całej szerokości ulicy. Na oko do wymiany i poprawienia jest co najmniej kilkadziesiąt z nich. Spora część płyt jest już nadkruszona.

Skrzyżowanie „sypie” się, choć ma ledwie dwa lata. Przebudowa ul. Sikorskiego rozpoczęła się w połowie lutego 2018 r. Prace brukarskie na skrzyżowaniu z ul. Wełniany Rynek i Pionierów odbywały się tu pod koniec 2019 i na początku 2020.

Nawierzchnia asfaltowej wcześniej Sikorskiego została wymieniona niemal na całej długości ulicy. Od skrzyżowania z ul. Hejmanowskiej do skrzyżowania z ul. Herberta i Dzieci Wrzesińskich jest nowy asfalt, z kolei na dalszym odcinku - aż po skrzyżowanie z ul. Chrobrego - są już płyty.

Na wysokości magistratu po płytach mogą jeździć auta. Na odcinku od ul. Pionierów i Wełnianego Rynku jest deptak. Płyty „sypią” się więc w części udostępnionej samochodom.
Na „sypiące” się skrzyżowanie zwróciliśmy uwagę w urzędzie miasta.
- Zgłoszenie przyjmujemy. Już o tym wiemy. Ulica Sikorskiego jest na gwarancji. Wystąpimy do wykonawcy, aby w jej ramach naprawił to skrzyżowanie - mówił nam we wtorek Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta.

Płyty się też brudzą

Ulica Sikorskiego była przebudowywana przez konsorcjum firm Trakcja PRKiI oraz AB Kowno. Prace kosztowały 59,9 mln zł. Droga została w całości skończona jesienią 2020 - ponad rok po pierwotnym terminie prac. Do jakości przebudowy część mieszkańców ma zastrzeżenia. Sporo głosów krytycznych dotyczyło płyt chodnikowych, które dosyć szybko się brudzą i widać na nich niemal każdą kroplę wylanego soku czy ślady po upuszczonym lodzie. Nie mówiąc już o plamach po oleju wyciekającym z samochodów, które widać na miejscach parkingowych przed magistratem.
Przy okazji trwającej wciąż przebudowy ul. Chrobrego urzędnicy postanowili zastosować inne rozwiązanie i postawili m.in. na kostkę, która łatwo się nie brudzi i z której woda łatwiej usuwa plamy. W przypadku płyt na Sikorskiego - czyszczenie odbywa się mechanicznie.

Czytaj również:
Gorzów. Oświetlenie torowiska na deptaku co i rusz się psuje. Winny deszcz?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Spora przewaga PiS nad KO - sondaż

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie