Gorzów. Urzędnicy odpowiadają na pomysł "kalkulatora drzew". Bilans drzew może być dodatni

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
W zeszłym roku wycięto około 2 tys. drzew. W tym roku będzie to ponad 1 tys. sztuk. Tomasz Rusek
Pamiętacie nasz niedawny tekst o pomyśle na kalkulator drzew? Właśnie dowiedzieliśmy się, że urzędnicy już go analizują. Mają nadzieję, że po zakończeniu inwestycji drzew będzie więcej niż teraz.

- To jasne i klarowne urządzenie, które pozwala oszacować nasadzenia zastępcze w przypadku dokonania wycinek - mówiła nam radna Marta Bejnar-Bejnarowicz. Kilka dni temu napisała do prezydenta Jacka Wójcickiego interpelację w sprawie stworzenia w mieście tzw. kalkulatora drzew.

Skąd pomysł na to, by w Gorzowie wprowadzić takie rozwiązanie? Bo praktycznie nie ma w mieście inwestycji, przy której nie wycięto by drzew.
W zeszłym roku w ramach inwestycji wycięto łącznie 1906 drzew. Było to związane m.in. z rozbudową ul. Myśliborskiej czy budową drugiej jezdni wylotówki na Gdańsk. Oprócz tego wycięto 505 drzew obumarłych i chorych.

Z kolei w tym roku wycięto około 700 drzew pod budowę hali sportowej, zaplanowano też wycinkę kolejnych 400 drzew z powodu chorób i obumarcia (część trzeba było wyciąć w parku Słowiańskim, bo drzewa zaatakował kornik drukarz). Z kolei pozostałe inwestycje związane są z wycinką 165 drzew (wycięto m.in. drzewa w sąsiedztwie stadionu Warty, tuż przy przystanku autobusowym).

W zamian za wycinkę zaplanowano nasadzenia zastępcze. W zeszłym roku posadzono 515 drzew, w tym roku zaplanowano nasadzenie kolejnych 640 sztuk.
- Wycinki pod inwestycje miejskie, a szczególnie pod poszerzanie dróg, to dramat. Powinno się usprawniać komunikację miejską, a nie propagować indywidualne samochody. Nowa polityka parkingowa idzie w dobrym kierunku, ale z drugiej strony ktoś ewidentnie sabotuje wdrażanie planu adaptacji do zmian klimatu i inwestuje miliony w świętą przepustowość. Świat idzie w odwrotnym kierunku - dziś już wiemy, że nie samochód a przyroda jest najważniejsza - mówi Marta Bejnar-Bejnarowicz.

Pomysł kalkulatora drzew, do stworzenia którego namawia radna, jest już przez miasto analizowany. - Jesteśmy na etapie sprawdzania, jak to wygląda w innych miastach i na jakich zasadach można byłoby wdrożyć go w Gorzowie. Mógłby on być częścią naszej większej polityki dotyczącej zieleni miejskiej. Po okresie inwestycji przychodzi bowiem czas na zajęcie się m.in. drzewami. Chcemy w mieście choćby tworzyć parki kieszonkowe, które byłyby dodatkową formą zieleni. Pierwszy z takich parków powstanie na skwerze przy ul. Słonecznej - mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta. Dodaje, że na razie bilans drzew jest ujemny, ale miasto liczy, że po zakończeniu inwestycji będzie on dodatni.

Czytaj więcej:
Gorzów przegonił Zieloną Górę

WIDEO: Gorzów Wlkp. Ruszyła wycinka drzew pod budowę hali sportowej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie