I kto będzie nam teraz doradzał ?

Renata
archiwum GL
Z wielką radością, jako mieszkanka tego miasta, przyjęłam wiadomość o tym, że Pan Prezydent nie będzie już miał doradcy.

Radość zaczęła się jednak mieszać z niepokojem, bo kto doradzi jakie ulice trzeba remontować, jakie chodniki wyrównać, jak zorganizować święto miasta, jakie podjąć inicjatywy, gdzie szukać inwestorów...
I pytanie najważniejsze: na co przeznaczyć 7 tysięcy złotych, które co miesiąc zostanie w budżecie miasta. A może by tak Panie Prezydencie uwierzyć we własne możliwości, otoczyć się kompetentnymi urzędnikami, którzy w ramach swoich obowiązków doradzą, podpowiedzą i wytłumaczą.

Gorzów to miasto wielu zdolnych, młodych i trochę starszych ludzi, którzy znają się na swojej robocie i mają ciekawe pomysły. Nie trzeba będzie im płacić i jeszcze robić z tego wielkiej tajemnicy. Myślę, że każdy fachowiec na takie doradzanie się zgodzi. Dlaczego ? Bo doradca za nic nie odpowiada, nie rozlicza się go z niczego, jak doradzi źle, to i tak jest dobrze, bo przecież doradził. Doradca nie musi się bać krytyki, bo ma pełne poparcie pracodawcy, a pracę zapewnioną zawsze, bo w Polsce doradcy są potrzebni. Tylko po co marnować na nich pieniądze, skoro rzesze urzędników mogą, a nawet powinni doradzać za darmo. No chyba, że są niekompetentni. Ale o to naszych urzędników nie posądzam.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie