Ludzie! To jezioro umiera na naszych oczach! Czas działać! Gorzowianie też lubią tutaj wypoczywać

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Tak było kiedyś  nad Jeziorem Głębokie.
Tak było kiedyś nad Jeziorem Głębokie. Archiwum ,,GL''
Jeszcze niedawno z pomostu można było skakać do wody. Teraz też można. Tyle, że na piasek. Bo woda przez lata dosłownie zniknęła!

Zobacz FILM:

Po naszych ostatnich publikacjach na temat drastycznego spadku poziomu wody w jeziorze Głębokie otrzymaliśmy dwa dokumenty, które być może wytyczą strategię akcji ratowania tego jednego z najpiękniejszych akwenów regionu.
Najpierw otrzymaliśmy pismo od Skarbnika Lokalnej Grupy Rybackiej Obra-Warta Kamila Sieratowskiego, który napisał m.in. iż w zasadzie jest już wszystko wiadomo co do działań ratunkowych, czekamy tylko na podmiot który podniesie rękawicę.
- Według mnie powinna być to Gmina Międzyrzecz, która rok do roku pobiera opłaty (również przez swój zakład) i podatki na poziomie ok. 800 tys. zł rocznie – informuje K. Sieratowski.

Zobacz także:

Dolewanie wody

Jak czytamy w piśmie: od skarbnika LGR: ,,Zgodnie z raportem naukowców z Wrocławia (2010 r.) odcięcie poboru powierzchniowego wody rozwiąże połowę problemu (gmina rozpoczęła budowę wodociągu i ją zakończyła po wydatkowaniu ok. 130 tys. zł w roku 2011). Ponieważ jezioro to niecka, zakładam że spokojne dolewanie wody przez 2 - 3 lata przyniesie poprawę.’’
- Martwi mnie że samorządy znowu chcą coś badać, przez 11 lat wydatkowano setki tysięcy złotych na badania, raporty, zaniechanie budowy, szkoda czasu i pieniędzy. Trzeba jaj i decyzji że budujemy wodociąg za ok. 750 tys. i ok. 100 tys. zł rocznie na opłaty za wodę – uważa K. Sieratowski. - Zakładam że na działania ratunkowe środki zewnętrzne się znajdą. Inwestycją zainteresowane będą również i Lasy Państwowe ze względu na bezpieczeństwo pożarowe i PKP, bo stacja kolejowa stanie się ważna z uwagi na planowaną elektryfikację z kierunkiem na Szczecin.

Przeczytaj:

No to ,,piątka''

Z kolei poseł Jacek Kurzypa z PIS zaproponował program ,,Piątka dla Jeziora Głębokie’’: Po pierwsze miałyby zakończyć się trwający kilkanaście lat ciąg spotkań, debat, niedokończonych inwestycji skutkujących nieefektywnym wydatkowaniem setek tysięcy złotych. Po drugie przy ratowaniu jeziora należy oprzeć się na raporcie naukowców wrocławskich z 2010 r. Po trzecie wznowienie niedokończonej budowy wodociągu do jeziora Głębokie. W punkcie czwartym poseł prof. J. Kurzypa postuluje czasowe zasilenie uzdatnioną i nadającą się do picia oraz celów pożarowych wodą miejską jeziora. No i punkt piąty: Zawiązanie Lokalnego Partnerstwa na rzecz Ratowania Jeziora Głębokie, w skład którego wejdą samorządy, Wojewoda Lubuski, Wody Polskie, Lasy Państwowe, PKP i organizacje obywatelskie, które poniosą wspólnie 1-milionowe koszty działań ratunkowych.

Przeczytaj także:

Spotkanie będzie ostatnie

Jednocześnie poseł wysłał zaproszenia na ,,ostatnie już spotkanie przygotowawcze, które odbędzie się w Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej’’. To ,, ostatnie spotkanie’’ zaplanowano na 5 maja.

Wideo

Dodaj ogłoszenie