„Na zawsze zapamiętam chwile spędzone w Stali". Rafał Karczmarz w nowym klubie

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Rafał Karczmarz w sezonie 2022 będzie zawodnikiem Wilków Krosno.
Rafał Karczmarz w sezonie 2022 będzie zawodnikiem Wilków Krosno. Oliwer Kobus
Udostępnij:
„Na zawsze zapamiętam chwile spędzone w Stali” – napisał na Facebooku Rafał Karczmarz, wychowanek Stali Gorzów. W sezonie 2022 żużlowiec rozpocznie – już poza gorzowskim klubem – nowy etap sportowej kariery. A przecież jeszcze nie tak dawno wydawało się, że „Siwy” porzuci speedway, miał też problemy pozasportowe. Tymczasem, w tym roku ma być ważnym ogniwem pierwszoligowych Wilków Krosno.

Niespełna 23-letni Rafał Karczmarz u progu swojej przygody z żużlem zapowiadał się na niezłego zawodnika. Należał do krajowej czołówki młodzieżowców, zdobywał medale w mistrzostwach Polski, startował w finałach indywidualnych mistrzostw świata juniorów, dwukrotnie należał do drużyny Biało-Czerwonych, która sięgała po złote medale drużynowych mistrzostw świata do 21 lat.

- Do mistrzostw świata podchodzę bardzo poważnie, bo to jest dla mnie krok do przodu. Pozostały mi dwa lata na pozycji młodzieżowca, to już jest ten czas, żeby walczyć o najwyższe laury – mówił Rafał Karczmarz w sezonie 2019, po awansie do cyklu finałów IMŚJ. Gorzowianin swoich planów jednak nie zrealizował, w klasyfikacji mistrzostw świata zajął dopiero 12. miejsce. A w rozgrywkach PGE Ekstraligi nie spełniał oczekiwań klubu i kibiców. W dwóch poprzednich sezonach ścigał się znacznie lepiej.

Przed kamerami mówił o zakończeniu kariery

Zatrzymajmy się przy sezonie 2019. Coraz słabsze wyniki wyraźnie frustrowały zawodnika. Dało się to odczuć m.in. słuchając wywiadów, jakich udzielał przed telewizyjnymi kamerami. Podczas lubuskich derbów w Zielonej Górze junior Stali zarzucił trenerowi Stanisławowi Chomskiemu błędy taktyczne. - Trener w ostatniej chwili przybiega i każe mi jechać, wolałbym być wcześniej poinformowany (…). Mógł sobie wcześniej rozrysować kto, gdzie pojedzie – wypalił Rafał Karczmarz, wprawiając w osłupienie nie tylko przeprowadzającego z nim rozmowę dziennikarza.

Z kolei po ostatnim w sezonie meczu gorzowian, żużlowiec Stali dał do zrozumienia, że nie wyklucza zakończenia sportowej kariery.

– Od połowy sezonu była totalna klapa. A co z przyszłym sezonem? To jest wielki znak zapytania, bo trwają rozmowy z klubem. Również czekam, jak koledzy, na rozliczenia. I raczej będzie to mój ostatni sezon w karierze – mówił Rafał Karczmarz przed kamerami nSport+, a zimą za pośrednictwem Facebooka poinformował kibiców, że mocno bije się z własnymi myślami dotyczącymi przyszłości. „Nie udzielałem i na razie nie będę udzielał żadnych wywiadów dotyczących mojej kariery żużlowej lub ewentualnego jej zakończenia. To są dla mnie ciężkie chwile i decyzje. Wszystkie informacje będą publikowane tylko i wyłącznie przez mój oficjalny fanpage” – napisał żużlowiec, a prezes Stali Marek Grzyb potwierdzał w mediach, że klub rozliczył się z zawodnikiem, a ten oddał klubowy sprzęt, który używał w trakcie sezonu.

„Nie ma takiej mocy, która powstrzyma go przed pasją i marzeniami”

Zwrot akcji nastąpił w lutym 2020 roku. Kiedy wydawało się, że Rafał Karczmarz pożegna się z czarnym sportem, Stal wydała zaskakujący komunikat, w którym czytaliśmy:

„Kiedy myślisz, że o Stali wiesz już wszystko... Kiedy myślisz, że wydarzyło się już wszystko, czego oczekiwałeś... Kiedy myślisz, że okno transferowe jest już szczelnie zamknięte... Kiedy zapomnisz, jak nieobliczalny jest żużel... wtedy wraca on, pokazując, że nie ma silniejszej miłości, niż miłość do żużla. Nie ma takiej mocy, która powstrzyma go przed pasją i marzeniami. Z wielką radością informujemy, że w nadchodzącym sezonie formację juniorską wzmocni Rafał Karczmarz”.

Żużlowiec w serwisie Sportowe Fakty przyznał, że w czasie, gdy targały nim rozterki, bardzo pomógł mu prezes Stali Marek Grzyb.

- Kiedy miałem wątpliwości, to właśnie on od czasu do czasu do mnie dzwonił i pytał, co słychać. Był wyraźnie zainteresowany moim losem – mówił Rafał Karczmarz. - W końcu doszło do konkretnego spotkania, podczas którego padło pytanie, czy będę w stanie pomóc Stali w walce o medal. Zgodziłem się. Klub zapewnił mi odpowiednią opiekę i nadal się ścigam. To wszystko zasługa prezesa, bo to on ściągnął mnie z powrotem do żużla. Jestem mu bardzo wdzięczny.

Prezes Stali Gorzów: Jego miejsce jest w domu, w Gorzowie

Po sezonie, w którym gorzowianie sięgnęli po srebrny medal w PGE Ekstralidze, Marek Grzyb takim wpisem na Facebooku odwdzięczył się zawodnikami za miłe słowa:

- Są zawodnicy, którzy potrzebują czasu, spokoju i wzajemnego zaufania i takim żużlowcem bez wątpienia jest Rafał Karczmarz. Rafał ma ogromny talent i możliwości. Jego miejsce jest w domu, w Gorzowie, w Stali Gorzów. W tym sezonie wrócił mocniejszy na tor, a w przyszłym udowodni wszystkim na co go stać. Trzymaj gaz Rafał, Stal na Ciebie liczy!”.

Prezes gorzowskiego klubu swoim komentarzem potwierdził fakt przedłużenia kontraktu z Rafałem Karczmarzem na sezon 2021, w którym żużlowiec zajął w Stali miejsce dla zawodnika na pozycji U24. Jednak piękne słowa, nowa umowa, lepsze perspektywy, a może nawet kariera – wszystko to mogło rozsypać się pod koniec lutego 2021 roku, w dniu, w którym Rafał Karczmarz świętował swoje 22 urodziny.

„W stronę policjantów zostały skierowane słowa, które tych funkcjonariuszy znieważyły”

Do zdarzenia, które mogło mieć kolosalny wpływ na los zawodnika, doszło w Kamieniu Wielkim w powiecie gorzowskim. Policja zatrzymała żużlowca, który zakłócał porządek.

- Podczas podejmowania interwencji, w stronę policjantów zostały skierowane słowa, które tych funkcjonariuszy znieważyły. Została naruszona też ich nietykalność cielesna przez 22-latka. I pod kątem znieważenia i naruszenia nietykalności funkcjonariuszy ten 22-latek został przez nas zatrzymany. Dodam tylko, że był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że ma około półtora promila alkoholu w organizmie – mówił podkomisarz Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

„Będziemy przyglądać się temu, czy Rafał wyciągnie wnioski”

Rafał Karczmarz wyraził skruchę, ale Stal potępiła jego zachowanie i zawiesiła w prawach zawodnika do odwołania. Jak się szybko okazało, odwołanie nastąpiło jeszcze przed startem nowego sezonu, bo żużlowiec wystąpił w pierwszym meczu PGE Ekstraligi.

- Jako prezes muszę z jednej strony wyciągnąć konsekwencje, ale z drugiej, sam walczyłem o tego zawodnika, więc nie chciałbym przekreślić mu kariery – powiedział Marek Grzyb. - Klub nie popiera jego zachowania, ale też skład budowaliśmy w oparciu o tego zawodnika. To były więc bardzo trudne i odpowiedzialne decyzje. Przede wszystkim będziemy przyglądać się temu, czy sam Rafał wyciągnie wnioski z tego, co się stało.

Rafał Karczmarz: Prezes i bliscy mi ludzie wyciągnęli do mnie rękę

- Jest mi wstyd przed każdym. Nie mam teraz powodów do radości. Jedyny plus jest taki, że prezes i bliscy mi ludzie wyciągnęli do mnie rękę. Starają mi się pomóc w każdy możliwy sposób. Muszę się za to im odwdzięczyć - mówił Rafał Karczmarz, cytowany przez Sportowe Fakty. Żużlowiec wystartował we wszystkim meczach Stali w ekstraligowych rozgrywkach, ale nie był to dla niego udany sezon. W 18 spotkaniach zdobył tylko 36 punktów, choć należy zaznaczyć, że na finiszu ligowych zmagań, w meczu o brązowy medal w Lesznie, spisał się bardzo dobrze, wywalczył aż dziewięć „oczek”. Ale już wtedy najpewniej było przesądzone, że w sezonie 2022 dla Rafała Karczmarza zabraknie miejsca w Stali. Prezes klubu dość dyplomatycznie wypowiadał się na ten temat w Sportowych Faktach. - Szanujemy naszych wychowanków i każdemu z nich spróbujemy zaproponować najlepsze rozwiązanie. Chcemy budować ich kariery. Nie przekreślamy nikogo, bo wiemy, że na niektóre rzeczy potrzeba nie roku, a lat pracy – mówił Marek Grzyb.

„Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie nam jeszcze ścigać się razem na jednym torze”

Rafała Karczmarza nie interesowało miejsce rezerwowego w gorzowskim zespole, dlatego postanowił kontynuować karierę na ekstraligowym zapleczu, wybrał jazdę dla Wilków Krosno. Będzie pełnił tam odpowiedzialną rolę zawodnika na pozycji U24. Kilka dni temu wychowanek Stali elegancko pożegnał się ze Stalą. Tak napisał na Facebooku:

„Ostatnie lata były dla mnie bardzo intensywne i pracowite. Jeżdżąc dla Stali Gorzów wiele się nauczyłem. Zdobyłem doświadczenie, rozwinąłem się, a także otrzymałem ogromne wsparcie od zarządu i zawodników, którzy są najlepsi w tym, co robią. Chciałbym serdecznie podziękować drużynie za wspólną pracę, pomoc w tych lepszych i gorszych momentach w mojej karierze, oraz za wszystkie wygrane czy przegrane mecze. Dziękuję Markowi Grzybowi za wiarę w moje możliwości, za każdą rzecz, jaką prezes dla mnie zrobił. Dziękuję także trenerom, Stanisławowi Chomskiemu i Piotrowi Paluchowi, za rady oraz poświęcony czas. Za całą pomoc dziękuję kierownikowi Krzysztofowi Orłowi, Tomaszowi Michalskiemu, toromistrzowi Jarkowi Gale i mechanikom Pawłowi Niziołowi i Henrykowi Romańskiemu. Na zawsze zapamiętam chwile spędzone w Stali. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie nam jeszcze ścigać się razem na jednym torze”.

„Brawo Rafał. Zawszę jesteś i będziesz Stalowym Chłopakiem”

„Dziękujemy za miłe słowa. Trzymaj gaz Siwy. Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki. Powodzenia i do zobaczenia” – odpowiedziała Stal Gorzów na swoim fanpage’u. Z kolei Marek Grzyb tak skomentował wpis zawodnika: „Brawo Rafał. Zawszę jesteś i będziesz Stalowym Chłopakiem. Życzę Ci samych 3 oraz powodzenia w Krośnie. Pamiętaj, że czekamy na Ciebie, rozwiń skrzydła, bo stać Cię na wiele”. A Tomasz Michalski, dyrektor klubu dodał: „Dziękuję Rafał za współpracę i poświęcenie na torze dla klubu i wszystkich kibiców. Za wszystkie te dobre i te trochę gorsze chwile, które zawsze były dla Nas lekcją, by stawać się coraz lepszym. Do zobaczenia w Gorzowie”.

WIDEO: Bartosz Zmarzlik zdobył upragniony tytuł mistrza Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie