Najlepszy bar mleczny w Polsce jest w Gorzowie? Tak twierdzi Magda Gessler! Bar Agata przeszedł rewolucję

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Bar Agata w Gorzowie przeszedł niedawno rewolucję Magdy Gessler. Restauratorka wróciła do baru i... była zachwycona! Wy też jesteście?
Bar Agata w Gorzowie przeszedł niedawno rewolucję Magdy Gessler. Restauratorka wróciła do baru i... była zachwycona! Wy też jesteście? profil Magdy Gessler/arch .GL
Każdy gorzowianin zna bar Agata. Choć lokal kilka razy zmieniał adres, to pierogi ruskie, kotlety jajeczne pozostały tak samo pyszne. Niedawno bar przeszedł rewolucję Magdy Gessler. Znana restauratorka wróciła potem do Agaty i... wystawiła jej laurkę!

Przypomnijmy: bar Agata to kultowe miejsce na kulinarnej mapie miasta. Działa bowiem już od 56 lat. W latach 1965-2005 funkcjonował przy ul. Wodnej. Później, w latach 2005-2017 na rogu ulic: Sikorskiego i Jancarza. A od września 2017 r. mieści się przy al. Konstytucji 3 Maja. W miejscu innego, nie mniej kultowego baru, „Pod Łabędziem”.

Pani Magda zrobiła rewolucję
Na początku sierpnia tego roku do baru przyjechała słynna Magda Gessler, która pod okiem telewizyjnych kamer przeprowadza „kuchenne rewolucje”.

Po wizycie Gessler i wprowadzonych zmianach bar przeżywa prawdziwe oblężenie. Lokal jest otwarty od 12.00 do 17.00, a klienci przychodzą tu już przed południem. Sami to widzieliśmy. Kilka minut po wybiciu południa w barze było już kilkanaście osób.

Co się zmieniło?
Kto przyjdzie do Agaty, na pewno zobaczy, że lokal zmienił wystrój. W oczy rzucają się ogromne, zawieszone na ścianie, czarno-białe zdjęcia, które pokazują, jak wyglądało życie w „pierwszej” Agacie. Wystrój jest utrzymany w jasnych barwach. Pojawiły się nowe ceraty z logo baru.
- Zmieniliśmy też zasłony i firany. Pojawiły się nowe żyrandole. Niektórzy twierdzą, że nic się nie zmieniło - mówi szefowa baru.
- Jak wcześniej tu nie chodzili, to nie widzą, ile się zmieniło - mówi pan Dariusz, stały bywalec.

A czy coś zmieniło się, jeśli chodzi o jedzenie?
- Jeśli chodzi o kuchnię, to pani Magda nie miała żadnych zastrzeżeń. Owszem, były drobne uwagi, że ciasto w pierogach za grube, ale farsz pani Magdzie smakował. Podobnie jak chłodnik. W kotletach jajecznych trochę nam zmieniła recepturę. Nie, jak dotychczas, rozpuszczane masło, tylko ucierane. A do wszystkiego bardzo dużo ziół - mówi Marzenna Koniuszy. - Nasze menu się jednak nie zmieniło. Jest takie samo, tylko dodane zostały produkty zasugerowane przez panią Magdę - masło, koper... Wszystko smażone jest na maśle klarowanym. Są też większe porcje. Wcześniej mielony czy schabowy ważył 150 gramów, ale pani Gessler doszła do wniosku, że kotlety trzeba robić i duże, i małe. Schabowe robimy więc także takie na cały talerz - mówi szefowa Agaty. W menu pojawiła się też nowa wersja sosu pieczarkowego - na winie i na śmietanie 36-procentowej. - Jest przepyszny - zachwala pani Marzenna.

Gdy Magda Gessler wróciła do Agaty, była zachwycona. Wystawiła lokalowi w internecie laurkę. A nawet... trzy. Sami zobaczcie!

Czytaj również:
Po ile śliwki, a po ile kalafior? Ceny na ryneczku w Gorzowie |13 SIERPNIA

WIDEO: Jak wykorzystać dojrzałe owoce i warzywa, żeby się nie zepsuły?

Wideo

Dodaj ogłoszenie