Niezwykła historia spektaklu „Trzy razy Piaf” Teatru Osterwy w Gorzowie [ZDJĘCIA]

Aleksandra Szymańska
Zbigniew Wójcik/Ewa Kunicka/Mat. Teatru Osterwy w Gorzowie
W Berlinie publika domagała się bisów. Spektakl o Edith Piaf od 10 lat jest hitem. W sobotę 28 października o 20.30 Teatr Osterwy w Gorzowie zaprasza na 200. przedstawienie! Gościem specjalnym będzie reżyser Artur Barciś.

Wrzesień 2011 r. Gorzowskie media donoszą o wielkim sukcesie gorzowskiego Teatru Osterwy. Jego spektakl „Trzy razy Piaf” zostanie pokazany w Berlinie, w ramach polskiej prezydencji w Unii Europejskiej!

Ale rzeczywistość nie jest tak różowa. W Berlinie nikt nie robi złudzeń naszym aktorkom - szanse na to, że ktoś będzie chciał je zobaczyć, są znikome. - W Berlinie, gdzie tyle się dzieje, ktoś miałby przyjść na spektakl z nikomu nieznanymi aktorkami z jakiegoś Gorzowa?! - słyszą Karolina Miłkowska, Marzena Wieczorek i Anna Łaniewska. To właśnie one w „Trzy razy Piaf” po kolei wcielają się w legendarną francuską pieśniarkę. Miłkowska gra młodziutką Edith. Wieczorek to Piaf u szczytu kariery. Łaniewska odgrywa dosłownie ostatnie chwile artystki.

Sukces, sukces, sukces!
W Berlinie na nasze aktorki nie czeka żaden teatr. Mają grać w klubie jazzowym. Jakiś bar czy kontuar robi za kulisy i garderobę jednocześnie. Na sali - o zgrozo - przeważają Niemcy i Japończycy, a przecież spektakl jest po polsku. Nikomu nieznane aktorki z jakiegoś Gorzowa w wielkim Berlinie mają po polsku zaśpiewać szlagiery francuskiej pieśniarki dla Niemców i Japończyków…

Mniej więcej 90 minut po rozpoczęciu spektaklu Niemcy i Japończycy, którzy z licznych rozrywek wielkiego Berlina wybrali wieczór w klubie jazzowym i nikomu nieznane aktorki z jakiegoś Gorzowa, domagają się kolejnych bisów.

Tak samo jest w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Lesznie, Pile, Zielonej Górze… Wszędzie tam, gdzie aktorki z „jakiegoś Gorzowa” jadą ze swoją „Piaf”. Uzbierało się tych wyjazdów. Do tego spektakle w rodzinnym Teatrze Osterwy, gdzie - jak tylko „Piafka” nie jest dłużej pokazywana - zaraz dzwonią widzowie i pytają, kiedy znowu? I tak już 10 lat!

W teatrze jak w kawiarni
- Cudne! - zachwyca się widzka, pierwszy raz na spektaklu. Pod wrażeniem jest Wanda Borowa - Kurdziel i jej mąż Władysław, też pierwszy raz na „Piafce”. Inne panie oglądają spektakl po raz kolejny (rekordziści przychodzą po 10 razy), „bo w piosenkach Piaf jest prawdziwa miłość, jakiej one nie przeżyły”. Sandra Solińska, 29-letnia nauczycielka przyrody i techniki w szkole na gorzowskich Piaskach, docenia też całą otoczkę - spektaklu nie ogląda się z teatralnych foteli, tylko siedząc przy kawiarnianych stolikach. Całkiem jak ponad 60 lat temu w Paryżu, na występach prawdziwej Piaf. Do tego prosta, czarna scena, światło, muzyka i aktorstwo. W ocenie Katarzyny i Pawła Górnikiewiczów - pierwszorzędne! On - bankowiec, na spektaklu po raz drugi. Tym razem przyprowadził żonę, bo jeszcze nie widziała. Ona - bibliotekarka, ale też wielbicielka i znawczyni języka i kultury francuskiej, a więc też Edith Piaf. Mówi, że gorzowskie aktorki perfekcyjnie ją oddają.

Casting u Barcisia
Pomyśleć, że 10 lat temu o tym, kto zagra trzy „Piafki”, decydował casting. Dla Marzeny Wieczorek wręcz przymusowy. Aktorka, która potem jako Piaf „wisiała” na plakatach rozklejonych po Berlinie, nie miała ochoty walczyć o rolę. Dyrektor teatru Jan Tomaszewicz dosłownie kazał jej iść na przesłuchanie. Poszła i przed Arturem Barcisiem (tak, tak, to ten popularny aktor wyreżyserował gorzowską „Piafkę”) zaśpiewała… rosyjską dumkę.
Dziś Marzena Wieczorek - choć te 10 lat z „Piaf” i kocha, i przeklina - przyznaje, że dzięki spektaklowi stała się aktorką śpiewającą. I tak jak przed laty Gorzów kojarzył ją ciągle z programem „Big Brother”, który wygrała, tak dziś ulica rozpoznaje w niej Piaf z teatru.

Anna Łaniewska, gdy zaczynała przygodę z Piaf, miała w dorobku m.in. rolę Tygryska Pietrka w serii bajek. Stworzyła postać ubóstwianą przez dzieci, po prostu kultową, do tego stopnia, że doczekała się Przedszkola im. Małego Tygryska Pietrka przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie. Dzisiaj aktorka słyszy od ludzi: Tygrysek Pietrek gra Piaf!

Karolina Miłkowska - Prorok, kiedy dostała rolę w „Trzy razy Piaf”, była w teatrze młodym narybkiem, ale to ją pierwszą zobaczyła publiczność premierowego spektaklu 10 lat temu. W skromnej sukience w groszki, z akordeonistą (od 10 lat to niezmiennie Mariusz Ambrożuk, ceniony muzyk, rodem ze Strzelec Kraj.) przechadzała się między publiką przy kawiarnianych stolikach i śpiewała.

10 lat w jednej sukience
Sukienkę wciąż ma tą samą. Tyle że dwa razy trzeba było ją poszerzać, bo Karolina w międzyczasie urodziła dwoje dzieci. Czarną sukienkę Anny Łaniewskiej też trzeba było przerobić. Szczególnie po tym, jak aktorka rzuciła palenie. Nawet Marzena Wieczorek śmieje się, że kostium nie leży na niej tak luźno jak kiedyś i gdy na scenie unosi ręce w piosence „Hamburg”, to musi potem dyskretnie obciągać sukienkę, bo zatrzymuje się na biodrach.
Jednak o tym, żeby wymienić kostiumy, żadna Piaf nie chce słyszeć! Łaniewska trwa więc w butach, które mają chyba z 50 lat (to nie przez nie ostatnio grała ze złamanym palcem u nogi). Wieczorek nie chce zmieniać wiekowej peruki, bo w innej „nie będzie jej myśli”. Miłkowska - Prorok wciąż nakręca włosy na stare wałki, bo dają całkiem inny skręt niż te nowoczesne. Ewa Łuczak, szefowa pracowni perukarsko - fryzjerskiej, grzeje więc te wałki i nie wierzy, że to już 10 lat...

Piafki dla Alika
10 lat, a każdy spektakl to wciąż wyzwanie. - Jak kot, który chodzi własnymi ścieżkami i nie wiadomo, czego się po nim spodziewać - mówi Wieczorek. Tylko jedno się nie zmienia: każda „Piafka” jest dla Alika Maciejewskiego. 10 lat temu akurat grały, gdy ich kolega z teatru umarł w szpitalu. Dyrektor Tomaszewicz ukradkiem dał im znak. Zrozumiały, ale musiały grać. Inaczej zabrzmiały wtedy piosenki Piaf.

WIDEO: Kultura na haku 27 października 2017 Imprezy poleca red. Zdzisław Haczek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie