O cukrzycy i stopie cukrzycowej. Rozmowa z lek. Agatą Cieślą z Nowego Szpitala w Świebodzinie

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Badania z okazji Tygodnia Świadomości Stopy Cukrzycowej można przeprowadzać między innymi w Świebodzinie i Zielonej Górze.
Badania z okazji Tygodnia Świadomości Stopy Cukrzycowej można przeprowadzać między innymi w Świebodzinie i Zielonej Górze. Mariusz Kapała/ Gazeta Lubuska
O cukrzycy, o stopie cukrzycowej, zapobieganiu i leczeniu rozmawiamy z lek. Agatą Cieślą, specjalistą chirurgii ogólnej i onkologicznej, kierownikiem Poradni Chirurgii Ogólnej oraz dyrektorem do spraw medycznych Nowego Szpitala w Świebodzinie.

W listopadzie obchodzony jest Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej. Zapytam trochę przewrotnie, skoro istnieje takie święto, czy to jest aż tak istotny i szeroki problem?

Bardzo ważnym problemem jest cukrzyca jako taka. W tej chwili w Polsce niestety choruje do 10 procent społeczeństwa, czyli obecnie 3, a nawet niektóre statystyki podają, że 3,5 miliona osób jest chorych. Innymi słowy, co 11 Polak choruje na cukrzycę. Przewiduje się, że do 2030 roku tych chorych będzie 4 miliony, a 1/4 z tych osób - w zaokrągleniu milion - prędzej czy później będzie miało zespół stopy cukrzycowej. Biorąc pod uwagę, że w tym samym momencie milion osób choruje na nowotwory, te statystyki robią wrażenie. W ciągu roku w Polsce wykonuje się z powodu powikłań stopy cukrzycowej 7 tysięcy dużych amputacji. To znaczy, że co 2 godziny w Polsce ktoś z naszych obywateli ma amputowaną kończynę. Duża amputacja to taka polegająca na usunięciu kończyny na poziomie uda albo na poziomie podudzia. Te statystyki dają do myślenia, jest to problem nienagłośniony, mało znany, ale bardzo istotny i mający duże skutki, nie tylko dla osób, które dotyka, ale też dla całego społeczeństwa.

Czytaj też: Świebodzin o świcie z lotu ptaka prezentuje się nieziemsko. Zobaczcie te zdjęcia

Jak można przybliżyć definicję stopy cukrzycowej?

Zespół stopy cukrzycowej to jakiekolwiek zakażenie, rana albo deformacja w obrębie stopy u osób chorujących na cukrzycę. To bardzo szerokie pojęcie, od osób, które mają dolegliwości bólowe albo zaburzenia czucia, bo to też jest jeden z elementów, do takich, które zmagają się z otwartymi ranami. Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej ma na celu dotarcie do jak największej liczby ludzi, aby uświadomić, że chorując na cukrzycę mogą mieć taki problem, gdzie powinni się zgłosić, kto powinien te nogi obejrzeć, jak sami powinni je oglądać, tak żebyśmy do tego punktu, którym ja jako chirurg się zajmuję, nie doszło, żebym miała jak najmniej pracy (śmiech).

Zapewne stopa cukrzycowa to jeden z wielu skutków cukrzycy? O jakich jeszcze możemy powiedzieć?

Niestety, jeżeli cukrzyca nie jest dobrze kontrolowana, mogą pojawić się tak zwane późne powikłania, uszkodzenia drobnych naczyń - i to nie tylko w stopie - ale również są to uszkodzenia naczyń w nerkach, skutkujące dializami, to są naczynia w siatkówce oka przez co dochodzi do retinopatii cukrzycowej, to są też naczynia w sercu i mózgu, bo bardzo często cukrzyca współistnieje z miażdżycą. Taka współistniejąca miażdżyca i cukrzyca to prawie gwarancja tego, że stopa cukrzycowa się rozwinie. Ponadto cukrzyca uszkadza nerwy, dlatego osoby chorujące po prostu nie czują. Mogą chodzić na stopie, która ma ranę i jeżeli nie zajrzą na podeszwę stopy, nawet nie będą czuć, że coś się tam dzieje. Trafiają do lekarza, gdy już jest naprawdę potężna rana, z powodu zaburzeń czucia nie mają odruchu obronnego w postaci bólu. Nie czują również uciskania obuwia, tworzą się odciski, które potem ropieją i to jest punkt wyjścia do stopy cukrzycowej. Proszę mi wierzyć, że takie osoby potrafią chodzić tydzień, dwa i nie wiedzieć że mają ranę, bo tego nie czują. Dlatego właśnie zaleca się cukrzykom chodzenie w jasnych skarpetkach, żeby mogli zauważyć wyciek z podeszwowej części stopy.

Aż trudno uwierzyć, że to czucie może być aż tak zaburzone.

Czucie jest na tyle zaburzone, że osoby inteligentne, z pełną wiedzą, potrafią się wykąpać w tak gorącej wodzie, że doprowadzają do oparzeń nogi, bo po prostu tego nie czują.

Czy są takie objawy, które można zauważyć już wcześniej i zareagować zanim dojdzie do tak niebezpiecznych sytuacji?

Podstawową zasadą, którą każdy cukrzyk powinien znać, to samobadanie stóp. Zazwyczaj coś dzieje się na podeszwie albo na brzegu stopy, tam gdzie mamy największy ucisk obuwia podczas chodzenia. Powinniśmy sprawdzić, czy nie mamy odcisków, które my nazywamy fachowo modzelami, czy nie mamy suchej, pękającej skóry na piętach, czy paznokcie nie wrastają, bo od maleńkich ran zaczyna się duży kłopot.

Czyli w ten sposób możemy zapobiegać stopie cukrzycowej, a jak reagować wcześniej, gdy mamy do czynienia jeszcze z samą cukrzycą?

Przede wszystkim podstawą jest kontrola cukrzycy, zadbanie o poziom cukru i odpowiednio częste wizyty u lekarza. Ponadto, niestety, ale duża część to cukrzyca 2 typu, która jest związana między innymi z otyłością i stylem życia, wszechobecnym cukrem, z małym ruchem. Do zdrowego stylu życia większość społeczeństwa może podejść w dowolny sposób, ale już cukrzyk powinien sprawę potraktować bardzo poważnie i spróbować zmodyfikować te czynniki ryzyka, który może, czyli wprowadzić ruch, zdrową dietę, a jeśli chodzi o stopę cukrzycową to naturalne, bawełniane skarpetki, obuwie, które nie będzie uciskać, istnieją też ćwiczenia fizjoterapeutyczne, które poprawiają kondycję stopy. Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej odbywa się pod hasłem "Uratuj stopę, uratuj życie". Jeszcze raz wrócę do statystyk. Po amputacji piersi przy leczeniu nowotworu 80% pacjentów przeżywa kolejnych 5 lat, natomiast po wykonanej amputacji nogi ten sam okres przeżywa jedynie 20%. Pacjenci, którzy już mieli amputację w dużej mierze tracą szansę na dobre i długie życie, stąd to hasło. Śmiertelność po amputacji z powodu cukrzycy jest dużo większa niż z powodu raka piersi! Według WHO co 6 sekund na świecie umiera osoba z powodu cukrzycy i jej powikłań.

Co można zrobić, by zapobiec amputacji?

Punktem wyjścia jest samobadanie czyli oglądanie stóp, drugim punktem konsultacja, na którą właśnie w ramach tego tygodnia chcemy zaprosić. Jesteśmy w stanie w badaniu profilaktycznym uświadomić pacjenta, jakie istnieją czynniki ryzyka i przekazać zalecenia, czyli zadbanie o stopę, usunięcie modzeli, zadbanie o paznokcie, o pękającą skórę, wkładki terapeutyczne albo dobrze dobrane obuwie, ćwiczenia stopy. Wtedy też mówimy pacjentowi, kiedy powinien się na kolejne badanie stopy zgłosić. Jeżeli już dojdzie do rozwoju stopy cukrzycowej, im szybciej zgłosimy się do specjalisty, im lepiej i bardziej profesjonalnie będą leczone małe rany, tym ryzyko rozwinięcia się dużej rany czy potrzeby amputacji kończyny, jest mniejsze.

Wspomniała pani o konsultacjach w jaki sposób tutaj można się na nie umówić i kiedy się odbywają?

Na stronach dla diabetyków i na stronie Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran jest zamieszczona lista ośrodków oferujących bezpłatne badania profilaktyczne. Ponadto ja zapraszam pacjentów w dwa miejsca. Pierwsze z nich to Centrum Medyczne Lider-Med przy ulicy Krośnieńskiej 3 w Zielonej Górze (numer telefonu: 535 277 116 ) i tam na hasło "stopa cukrzycowa" pacjent zostanie umówiony na badanie, w czasie którego będzie miał obejrzane stopy, zbadane czucie i ukrwienie, zostaną wymienione czynniki ryzyka i podane zalecenia. Drugie takie miejsce to jest poradnia chirurgiczna Nowego Szpitala w Świebodzinie (telefon: 41 24 00 000). W obydwu miejscach przedłużamy obchody tygodnia świadomości do końca tego roku, czyli i w listopadzie, i w grudniu na hasło profilaktyki stopy cukrzycowej, pacjenci zostaną w tych miejscach umówieni. Badanie odbywa się bezpłatnie, nie jest na nie wymagane skierowanie.

Zobacz też: Cukrzyca. Choroba cywilizacyjna XXI wieku

A jeżeli jest ktoś, kto nie choruje na cukrzycę, a przynajmniej o tym nie wie, ale jednak zauważył coś niepokojącego i chciałby zostać przebadany, czy również może się zapisać?

To ma być akcja, która ma dotrzeć do jak największej liczby osób. Jeżeli ktoś zauważy ranę przewlekłą na stopie, a nie wie, że jest cukrzykiem, a może się tak zdarzyć, ponieważ szacuje się że z tych 4 milionów chorych Polaków około miliona nie wie o tym, że choruje, to oczywiście pacjent zostanie przyjęty i zbadany. Ponadto jest wiele osób z ranami przewlekłymi, czyli takimi, które nie goją się kilka miesięcy albo nawet lat, więc każda okazja żeby zgłosić się do profesjonalisty, który się tym zajmuje, będzie dobra. Na pewno taki pacjent nie pozostanie bez pomocy i zostanie odpowiednio pokierowany. Na akcję z kolei nie zapraszamy osób, które już leczą stopy cukrzycowe.

Czy akcja skierowana jest wyłącznie do Lubuszan?

Nie ma ograniczeń, każdy kto zechce przyjechać do Zielonej Góry lub Świebodzina może z akcji skorzystać, serdecznie zapraszamy i spróbujemy wspólnie zadbać o zdrowie. Warto podkreślić, że to badanie nie jest bolesne, polega głównie na oglądaniu i na rozmowie, nie należy się go obawiać, można tylko skorzystać.

Bardzo dziękuję!
Dziękuję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Materiał oryginalny: O cukrzycy i stopie cukrzycowej. Rozmowa z lek. Agatą Cieślą z Nowego Szpitala w Świebodzinie - Świebodzin Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie