O Kornelii Lesiewicz, „Aniołku Matusińskiego”, która ma ogromny gaz w nogach. W Toruniu biegnie po medal

Alan Rogalski
Alan Rogalski

Wideo

Zobacz galerię (26 zdjęć)
Jeszcze niedawno nie zapowiadalibyśmy halowych mistrzostw Europy seniorów w Toruniu, bo nie mielibyśmy na nich swojego reprezentanta. Ale niewielu zakładało, że gwiazda Kornelii Lesiewicz z AZS AWF Gorzów rozbłyśnie aż tak bardzo.

– Jej wynik jest na tyle dobry, że jest brana pod uwagę w składzie biegowym. W tej chwili Kornelia to numer dwa w Polsce i raczej jej start nie wydaje się, by był w jakikolwiek sposób zagrożony. Ale jak to wszystko będzie, to oczywiście zależy od głównego trenera Aleksandra Matusińskiego. On podejmie tę decyzję – mówił „GL” w tamtym tygodniu klubowy szkoleniowiec Lesiewicz Sebastian Papuga, których odwiedziliśmy na pierwszym treningu w hali OSiR-u przy ul. Słowiańskiej, po halowych mistrzostwach Polski seniorek.

Trwa głosowanie...

W niedzielę polska sztafeta 4x400 m kobiet na HME w Toruniu będzie:

To na nich mieszkająca w podgorzowskich Chwalęcicach 17-latka zdobyła wicemistrzostwo kraju, bijąc przy tym rekord życiowy, będący rekordem kraju do 20 lat. I to w konkurencji, w której od lat biało-czerwone sięgają po medale mistrzostw Europy czy świata. A przecież w tym roku są igrzyska olimpijskie! Powołanie więc jej do reprezentacji Polski na HME, zwłaszcza w obliczu kontuzji Anny Kiełbasińskiej i Igi Witan-Baumgart oraz rezygnacji Patrycji Wyciszkiewicz było czymś oczekiwanym. I tak oto maturzysta z I LO przy ul. Puszkina w Gorzowie, która od czterech i pół roku trenuje lekką atletykę, od poprzedniego czwartku przygotowywała się z kadrą narodową w Spale do biegu w sztafecie na 400 m na europejskim czempionacie. Po to by w niedzielę o 19.10 pobiec w finale po medal, na co bardzo liczymy!

Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów
Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów Alan Rogalski

Koleżanki zachwycone Kornelią Lesiewicz

Koleżanki Neli, bo tak najbliżsi zdrabniają jej imię, mówią, że te wszystkie sukcesy, łącznie z pierwszymi miejscami na listach światowych i europejskich, też na 300 m, nie zmieniły ich koleżanki. – Myślę, że cały czas tak samo traktujemy Kornelię. Ale wiadomo, z każdym kolejnym jej osiągnięciem rozpiera nas wielka duma i szczęście. Po prostu, Kornelia jest niesamowita – przyznawała Sandra Jarczak, której wtórowała Anna Bartczak. – Kornelia też w stosunku do nas nie zmienia się, nawet pod wpływem tych sukcesów. A my jesteśmy dla niej jak przyjaciółki.

Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów
Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów Alan Rogalski

Ba, Lesiewicz staje się inspiracją dla innych. – Kornela to bardzo pozytywna dziewczyna. I bardzo też motywująca innych. Zawsze mi mówi: „Dawaj Anita, idziesz po swoje!”. A nawet ostatnio śmiała się, że skoro jej profil na istagramie nazywa się „Tylko biegam”, to ja powinna mieć „Tylko chodzę” – śmiała się Anita Kaczperska, szósta na mistrzostwach Polski w Radomiu w ubiegłym roku na 10 km, i dodaje: – Bardzo lubię z nią rozmawiać. To ciepła, miła dziewczyna, z ogromnym gazem w nogach.

Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów
Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów Alan Rogalski

Tak samo wypowiadają się o naszej olimpijskiej nadziei jej partnerki ze srebrnej sztafety 4x100 m z MP 2020 juniorów. – Ona bardzo nas motywuje na treningach. Stara się też, byśmy my popracowały jeszcze bardziej nas sobą, robiły jakieś dodatkowe ćwiczenia. Jest dla nas bardzo dużym wsparciem i pokazuje, że można, nawet na takiej hali czy takim stadionie osiągnąć wiele – stwierdza Bartczak, a Jarczak dodaje: – Myślę, że ona jest dobrym przykładem na to, że mimo tak naprawdę braku w Gorzowie stadionu i hali, która jest jaka jest, można dawać sobie radę. Można powiedzieć, że niepotrzebny jest dobry stadion, żeby były dobre wyniki.

Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów
Kornelia Lesiewicz - trening jej i lekkoatletów AZS AWF Gorzów Alan Rogalski

A podopieczna Papugi to nie jedyna utalentowana lekkoatletka w jego grupie. – Ostatnio czwarte miejsce na mistrzostwach Polski młodzików zajął Kuba Pestka. Biega na 600 m. Niespodziewanie zajął czwarte miejsce, bo przed mistrzostwami był klasyfikowany w drugiej dziesiątce, o ile pamiętam. A tu nagle zrobił duży progres. Fajny wynik miała Ania Bartczak na halowych zawodach w biegu na 60 metrów, w którym też zrobiła duży progres. Mamy kilku studentów, którzy rozwijają się z nami od pewnego czasu. Jest wiele osób czy to w mojej grupie, czy w innych. Staramy się, by ci zawodnicy osiągali jak najlepsze wyniki – powiedział opiekun akademików.

I tak jak mówi, AZS AWF może chwalić się nie tylko Lesiewicz, o czym świadczą medale z ostatnich mistrzostw Polski U-18. Magdalena Żelazna została mistrzynią Polski na 5 km w chodzie (złoto obroniła też w tym roku w hali na MPJ na 3 km!), a Weronika Kaniowska to srebrna medalistka w rzucie młotem. Tomasz Skrzeszewski był drugi w chodzie na 10 km, a na trzecim stopniu stanęli Wiktoria Krasicka w trójskoku i Kamil Dejneko w biegu na 110 m przez płotki. Do tego wymieniona sztafeta kobiet, w której startowała też Aleksandra Wołczak. Za to na mistrzostwach kraju do 23 lat srebro w Białej Podlaskiej zawisło na szyi Gracjana Sabajtisa w rzucie młotem.

Nie tylko Kornelia Lesiewicz i AZS AWF

A przecież jest także wielu innych utalentowanych w grupach trenerów Izabeli Posmyk-Zaleskiej, Zenona Kowalskiego czy Grzegorza Pawelskiego, którzy kończyli na pozycjach medalowych w innych latach. Również w drugim z gorzowskich klubów ALKS-ie AJP. I wszyscy ci na co dzień ćwiczą w mieście, gdzie przynajmniej na razie bieżnia na stadionie jest z mączki, a ta w hali ma ok. 40 m. Przez to treningi odbywają się też w innych miejscowościach, jak Barlinek, Sulęcin czy Zielona Góra.

- Nie ma przypadku w tym, że w Gorzowie jest tylu utalentowanych zawodników, bo w sporcie przypadki rzadko zdarzają się. Zawsze to jest ciężka praca. Myślę, że te sukcesy są głównie dzięki temu, że środowisko trenerskie z mojego klubu czy z konkurencyjnego są taką grupą ludzi, która żyje lekką atletyką. To jest nasza pasja. Zbiegło się w czasie, że do bardziej doświadczonych trenerów dołączyli młodzi ludzie i rozwijamy tę lekką atletykę w Gorzowie. My szukamy dzieci, a później pracujemy z nimi. Tak było też w przypadku Kornelii - mówił Papuga.

A propos innych ośrodków. Nie wykluczone, że z Areny Toruń wróci z krążkiem więcej Lubuszan. Natalia Kaczmarek z Górzyska koło Drezdenka (wychowanka ALKS AJP), która powinna biec w sztafecie z Lesiewicz, i Michał Rozmys (wychowanek Agrosu Żary) z Lubska też marzą o pierwszej trójce. To mogą być więc lubuskie mistrzostwa!

OBEJRZYJ TEŻ:
Justyna Święty-Ersetic: Halowe mistrzostwa Europy w Toruniu są przystankiem przed igrzyskami olimpijskimi, ale traktuje je bardzo poważnie

Sebastian Papuga: Kornelia Lesiewicz nigdy nie mówi, że coś jej nie pasuje

Rozmowa ze szkoleniowcem Kornelii Lesiewicz z AZS AWF Sebastianem Papugą.

Panie trenerze, ostatnio nie ma tygodnia, żeby ogólnopolskie media nie mówiły o pana zawodniczce. Nie ma pan obaw, że ta kariera niespełna 18-letniej Kornelii nie przebiega trochę za szybko?
Sam trochę byłem zawodnikiem i wiem, że w sporcie czasami te pięć minut zdarza się raz i drugi raz nie przychodzi. Czy nie za szybko to wszystko dzieje się? Ale to nie jest tak, że my zaprogramowaliśmy na to, by w wieku niespełna 18 lat osiągała takie wyniki. Jej organizm pozwala na coraz więcej. Na pewno obciążenia treningowe, które są zastosowane, nie są takie same jak u tych doświadczonych zawodniczek. Tamte mają o wiele więcej lat stażu treningowego. Obciążenia Kornelii są dużo mniejsze, a i tak ma takie wyniki. Wynika to ze skali jej talentu i z tego, że rozwija się prawidłowo. Na razie nie ma żadnych zakłóceń w procesie treningowym, więc efekty idą w dobrą stronę. Nie ma w tym żadnego przyspieszenia. To po prostu wynika z rozwoju naturalnego.

Nie pytam, co jeszcze może osiągnąć, jaki wynik uzyskać, bo znam pana odpowiedzieć: że tego tak naprawdę nikt nie wie. Ale jak się panu z nią pracuje?
Kornelia jest młodą osobą, ale poziomem świadomości dorównuje starszym dziewczyną. Ale wiadomo, że młodość też rządzi się swoimi prawami. Tak było, jest i będzie. W każdym razie to jest fajna dziewczyna i super się z nią pracuje. Nie ma z nią problemów na treningach. I to jest najważniejsza rzecz dla trenera. Współpraca idzie bardzo dobrze. Ona nigdy nie narzeka, nie mówi, że coś jej nie pasuje. Po prostu, wykonuje zadania. I efekt jest taki, jaki było widać na zawodach.

Za jakiś czas będzie mógł z nią pan pracować na nowym stadionie w Gorzowie, który jest aktualnie w trakcie budowy. Ale za półtora roku Kornelia będzie szła na studia. A nauka dla niej jest równie ważna co sport. Myśli pan, że ten nowy obiekt przekona ją do tego, by zostać w mieście? Niejeden lekkoatleta przeniósł się z Gorzowa gdzieindziej.
Mam świadomość, że niczym nie będę mógł jej przekonać. Ona sama taką decyzję będzie musiała podjąć w przyszłości, zgodnie z tym, co chce robić. Myślę więc, że żadne argumenty nie będą decydujące. Czy nie obawiam się, że wkrótce taką zawodniczkę? Powiem tak, na pewno jakieś myśli są w głowie. W każdym razie ona sama musi dojrzeć do tej decyzji.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie