Pałacyk na Zawarciu odzyskuje blask. Rekonstruują nawet cegły Pauckscha

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
W trakcie prac zrekonstruowano m.in. ozdobne cegły z nazwiskiem pierwotnego właściciela.
W trakcie prac zrekonstruowano m.in. ozdobne cegły z nazwiskiem pierwotnego właściciela. Materiały Silcare
Trwa remont zabytkowej willi Pauckscha, zwanej powszechnie pałacykiem na Zawarciu. Finał prac przewidziany jest na sierpień 2023.

Pałacyk przy ul. Wał Okrężny to bodaj najpiękniejsza willa w Gorzowie. Została zbudowana w 1876 r. jako prywatna rezydencja Hermanna Pauckscha, właściciela fabryki kotłów i maszyn parowych. Po jego śmierci została sprzedana przez spadkobierców, a po wojnie mieściła się w nim m.in. Dyrekcja Dróg Wodnych, Przedsiębiorstwo Budownictwa Wodnego, Wojewódzki Dom Kultury, a od 2001 r. - Grodzki Dom Kultury, który opuścił willę prawie siedem lat temu, czyli w 2014 r.

Wyprowadzka, a w zasadzie likwidacja, Grodzkiego Domu Kultury wynikała z tego, że budynek był w złym stanie technicznym, a miasto nie miało pieniędzy na jego remont. Przez kolejne cztery lata budynek stał pusty i jeszcze bardziej niszczał. W 2018 r. pojawił się jednak pomysł, by sprzedać go prywatnemu właścicielowi.

Inwestor kupił za milion...

Aby zachęcić inwestora do kupienia budynku, miasto zastosowało 80 proc. bonifikaty. W lipcu 2018 r., w trakcie przetargu, w którym uczestniczyła tylko jedna firma, obiekt „wylicytowano” za 4,9 mln zł. Pałacyk kupiła firma Silcare (producent produktów do paznokci oraz kosmetyków do dłoni i stóp). Po wpłaceniu 980 tys. zł, czyli 20 proc. kwoty z przetargu, stała się ona właścicielem trzykondygnacyjnego pałacyku, a do tego budynku mieszkalno-gospodarczego i położonego przy nich ogrodu o powierzchni półtora hektara. Silcare chce w tym miejscu zrobić centrum konferencyjno-restauracyjne. W obu budynkach mieścić się mają sale konferencyjne, jadalne i bankietowe wraz z potrzebnym zapleczem.
Pierwsze prace remontowe rozpoczęły się prawie dwa lata temu, po wcześniejszych analizach dokumentów dotyczących nieruchomości i spotkaniu z potomkami Hermanna Pauckscha. Co od tego momentu zostało zrobione?

- Budynek willi został zabezpieczony przed dalszym niszczeniem. Dokonano niezbędnej naprawy opierzenia dachu i wymieniono takie elementy jak rynny czy rury spustowe. Dalszy etap to wykonanie więźby i nowego pokrycia dachu, a także wymiana stolarki okiennej. Każda z tych czynności może odbyć się dopiero po akceptacji ze strony konserwatora zabytków - informuje Weronika Zapadka z firmy Silcare. - Poza tym wysprzątano oraz odchwaszczono przyległy do willi taras i rozpoczęto ogrzewanie obiektu. Teren ogrodu został oczyszczony z samosiejek i posuszu, czyli martwych i obumierających drzew. Inwestorowi zależy, by park odzyskał swoją pierwotną świetność i charakter, czyli romantyczną swobodę, bujność i asymetrię - dodaje W. Zapadka. Prace obejmują też budynek gospodarczy, w którym m.in. wykonano już remont elewacji. W trakcie tych prac m.in. zrekonstruowano ozdobne cegły z wytłoczonym nazwiskiem pierwotnego właściciela - Hermanna Pauckscha.

... ale wyda co najmniej kilkanaście milionów

- Dotychczasowe prace pochłonęły ponad 1,2 mln zł. Całkowity koszt przekształcenia obiektu w Willę nad Wartą szacuje się na kilkanaście, w porywach do kilkudziesięciu milionów złotych. Planowany termin zakończenia prac to sierpień 2023 roku - informuje Weronika Zapadka z firmy Silcare.

Czytaj również:
Zabytkowa willa Pauckscha sprzedana. Nowy właściciel mówi: - Nie zamknę jej przed ludźmi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie