Polska się betonuje, a Gorzów? Co zamierza zrobić, by wciąż być zielonym miastem?

Redakcja
- Mniej tu zieleni niż było kiedyś - mówi Ewa Sawala z mamą Dagmarą Golbiak o Kwadracie. W rzeczywistości zieleń stanowi teraz około 25 proc. tego mającego niewiele ponad 10 tys. mkw. kultowego placu
- Mniej tu zieleni niż było kiedyś - mówi Ewa Sawala z mamą Dagmarą Golbiak o Kwadracie. W rzeczywistości zieleń stanowi teraz około 25 proc. tego mającego niewiele ponad 10 tys. mkw. kultowego placu Jarosław Miłkowski
Urzędnicy nie chcą betonować naszego miasta. - Będą powstawały małe ogrody, niewielkie skwery - zapowiadają.

Polska zamienia zieleń na beton. We Wrocławiu, gdzie stoi Narodowe Forum Muzyki, kiedyś były trawniki, krzewy, drzewa, Teraz jest plac pełen betonu. Na placu Sebastiana w Opolu, gęste krzewy zostaną zastąpione betonowymi ścieżkami i… drzewami w donicach. Prawdziwym „hitem” jest Stary Rynek we Włocławku. Piękne trawniki i kwietniki zamieniono na betonowe płyty. A jak „polska betoniarnia” wygląda w Gorzowie?

- My też już się trochę zabetonowaliśmy – mówi Marta Bejnar-Bejnarowicz, gorzowska radna. Ostatnio została przewodniczącą Kongresu Ruchów Miejskich. Jest też znaną w Polsce aktywistką walczącą z betonowaniem miast. Bez trudu wylicza miejsca, w których zieleń zamieniliśmy na beton: - Mniej zielony niż wcześniej jest Kwadrat. Na skwerze koło łaźni, gdy stanęło popiersie Pileckiego, powstał tam niemal „pas startowy” do pomnika. Przede wszystkim jednak zabetonowaliśmy wiele miejsc pod parkingi. Przed każdym marketem powstały miejsca postojowe, które nie przepuszczają wody do ziemi. Powstają też kolejne miejsca parkingowe na osiedlach. One wszystkie zabierają nam zieleń – mówi Bejnar-Bejnarowicz. Zwraca przy okazji uwagę, że w Gorzowie jest więcej samochodów niż mieszkańców w wieku produkcyjnym. I wielu właścicieli aut domaga się od miasta miejsca parkingowego. Jej zdaniem lepiej inwestować w ścieżki rowerowe i komunikację miejską.

- Im więcej betonu w mieście, tym gorzej dla mieszkańców – mówi Stanisław Justyński, jeden z mieszkańców. Komentuje w ten sposób to, że część ul. Sikorskiego, w której asfalt zamieniany jest na beton.

- Nawet ścieżka wzdłuż Kłodawki, skądinąd bardzo przyjemna, to też przykład „betoniady”. Tylko niewielka jej część jest z tworzywa przepuszczającego wodę. Spora część to asfalt – zauważa Krzysztof z Górczyna.

- To jeszcze nie wszystko. Przecież, gdy zacznie się budowa hali sportowej przy Słowiance, to zostanie wyciętych około tysiąca drzew – zauważa Marta Bejnar-Bejnarowicz. Dodaje, że nie jest przeciwko inwestycjom. Uważa jednak, że należy przy ich okazji zadbać o zieleń. A tzw. zastępczych nasadzeń powinno być znacznie więcej. Gdy powstawała ścieżka wzdłuż Kłodawki, wycięto przy niej 114 drzew, a posadzono 134 nowe.

- Te nowe to „patyki”. Żeby dały nam tyle korzyści, co jedno duże drzewo, trzeba byłoby takich wątłych drzewek posadzić z tysiąc. Za każde ścięte drzewo! – mówi Bejnar-Bejnarowicz.

Na to, by Gorzowa nie zabetonować, by nie powiększały się kłopoty z deszczówką, która po każdej wielkiej ulewie zalewa część skrzyżowań, ma sprawdzone rozwiązania: - Budujmy parkingi z płyt ażurowych, czyli z nawierzchni, która przepuszcza wodę. Zapiszmy w planach miejscowych, aby takie rozwiązania stosowały też firmy– mówi Bejnar-Bejnarowicz.

- Radna ma rację – przyznaje Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta. Mówi nam, że miasto ma przygotowany plan adaptacji do zmian klimatu do 2030 r. – Kompleksowo uwzględnia to, jakie zagrożenia pogodowe mogą nas spotkać w najbliższych latach, czyli większe upały, groźniejsze burze, potężniejsze ulewy – mówi rzecznik.
Część planu wdrażana jest już dziś – w parku Słowiańskim budowany jest zbiornik retencyjny. Założeń jest jednak więcej: - Będziemy chcieli tworzyć nie tylko zielone parkingi, ale także ogrody wertykalne (czyli pionowe) i kieszonkowe (czyli niewielkie), a także małe skwery. Co zabetonowaliśmy, to już jednak zostanie – mówi Ciepiela.
A jak właściwie Gorzów wygląda na tle innych miast? - Na szczęście jeszcze można powiedzieć, że jest zielony – przyznaje Bejnar-Bejnarowicz.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie