Szpital w Gorzowie wraca do normalności. Na razie przy porodach

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
Osoba towarzysząca może być przy rodzącej do dwóch godzin po porodzie.
Osoba towarzysząca może być przy rodzącej do dwóch godzin po porodzie. Pixabay
Ojcowie, mamy czy koleżanki rodzącej znów mogą towarzyszyć w porodach w szpitalu wojewódzkim w Gorzowie. Tym, którzy chcą być przy narodzinach dziecka, lecznica robi testy od ręki.

- To pierwszy krok powrotu do normalności - mówił w środę 30 grudnia Krzysztof Kaczmarek, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego. Dzień wcześniej lecznica przywróciła porody rodzinne.
Możliwość przebywania osób towarzyszących została wstrzymana 5 marca, a więc dzień po stwierdzeniu pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce. Taki stan był do 4 czerwca, gdy osoby towarzyszące znów w teorii mogły być przy rodzącej. W praktyce rzecz taka prosta jednak nie była.
By uczestniczyć w porodzie trzeba było samemu pójść na test na koronawirusa, zapłacić za niego kilkaset złotych i dopiero mając negatywny wynik, można było wejść na salę porodową. Test był ważny pięć dni. Na robienie badań, gdy zaczynały się bóle porodowe, było już wówczas zwyczajnie za późno, a zrobienie testu przed terminem porodu też nie dawało gwarancji towarzyszenia w porodzie. Wystarczyło bowiem, że dziecko się „spóźniało” z przyjściem na świat i test tracił ważność. Teraz jest już zupełnie inaczej.

Szpital robi szybki test

- Osoba towarzysząca przychodzi na izbę przyjęć. Tam robiony jest tzw. szybki test. Po otrzymaniu ujemnego wyniku osoba towarzysząca może być już przy porodzie. Jeśli jednak wynik będzie dodatni lub wątpliwy, na salę porodową nie wpuścimy - mówi doktor Kaczmarek, który jest także lekarzem naczelnym szpitala.
Dlaczego lecznica zdecydowała się na takie rozwiązanie?
- Rozumiemy, że poród to nie tylko samo urodzenie dziecka, ale również, że są potrzeby emocjonalne, że mamy potrzebują kogoś bliskiego - mówi Robert Surowiec, wiceprezes szpitala. Tłumaczy przy okazji, że lecznica ułatwia towarzyszenie w porodach, bo doskonale opanowane zostały procedury związane z szybkimi testami. Poza tym spada liczba zakażeń. Osoba towarzysząca musi, oczywiście, zachować reżim sanitarny, a więc mieć maseczkę, rękawiczki czy ubranie ochronne.

Nie zawsze przychodzi ojciec

W pierwszy dzień wprowadzenia tych rozwiązań odbyły się dwa porody rodzinne.
- Zainteresowanie będzie duże. Mieliśmy wiele zapytań, kiedy przywrócimy możliwość obecności przy porodzie - mówi K. Kaczmarek.
Dlaczego przy porodach rodzinnych używamy zwrotu „osoby towarzyszące”?
- Bo rodzącym czasami towarzyszą koleżanki, dule czy mamy pacjentek. Nie zawsze jest to ojciec dziecka - mówi kierownik oddziału położniczo-ginekologicznego.
Osoba towarzysząca może być przy pacjentce do dwóch godzin po porodzie. Później świeżo upieczona mama trafia na oddział położniczy, a tam wejść jeszcze nie można.
- W szpitalu jeszcze nie przywracamy odwiedzin. Powoli szpital przywraca jednak swoją normalną działalność. Następnym etapem powrotu do normalności będzie powrót planowego leczenia operacyjnego - mówi Kaczmarek, lekarz naczelny.

Orkiestra dała łóżka

Co nowego słychać jeszcze w szpitalu? We wtorek 29 grudnia lecznica otrzymała od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 20 łóżek specjalistycznych dla pacjentów covidowych.
- Są wygodne, z materacami przeciwodleżynowymi, z możliwością doprowadzenia do nich przenośnego rentgena - mówi wiceprezes Surowiec.
W Gorzowie od początku epidemii do środy 30 grudnia odnotowano 4767 zachorowań na koronawirusa.

Czytaj również:
Szpital się rozbudowuje. Co powstaje?

WIDEO: Wiata dla karetek zamieniona w oddział dla pacjentów. "Sytuacja adekwatna do stanu wojny z pandemią"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie