Te rzeczy denerwują pasażerów MZK w Gorzowie. Was też?

red.
Korzystacie z miejskich autobusów i tramwajów? Przeczytajcie, co denerwuje innych pasażerów i jak zachowywać się w czasie przejazdu
Korzystacie z miejskich autobusów i tramwajów? Przeczytajcie, co denerwuje innych pasażerów i jak zachowywać się w czasie przejazdu materiały MZK/arch. GL
Lista irytujących zwyczajów i zachowań w autobusach i tramwajach jest całkiem długa. Skąd to wiemy? Bo zapytaliśmy Was o zdanie.

O to, co denerwuje Was podczas korzystania z przejazdów gorzowskim MZK, zapytaliśmy na facebookowym profilu Gorzów Wielkopolski naszemiasto.pl.
Oto niektóre z Waszych komentarzy.

Śmieci, buty na siedzeniach, blokowanie drzwi

Co denerwuje pana Adama? Napisał tak:

- Brak szacunku pasażerów do wspólnej własności jaką są autobusy i tramwaje. Precyzując: pozostawianie śmieci, kładzenie brudnych butów na siedzeniach. Malowanie markerami długopisami lub rycie ostrym przedmiotem. Stawianie toreb z zakupami na siedzeniach, tych samych, które wcześniej stały na mokrym chodniku, które czasami przeciekają. Kładzenie zwierząt na siedzeniach. Przewożenie materiałów niebezpiecznych. Blokowanie drzwi, przez co autobus nie może ruszyć. Jedzenie w pojazdach komunikacji miejskiej.

Asia:

- Najbardziej denerwujące jest to, że automaty do kupowania biletów często się zacinają, potrafią pobrać pieniądze i nie wydać biletu, często nie chcą przyjąć pieniędzy i nie można w nich płacić kartą. Dzisiaj większość osób korzysta z płatności bezgotówkowych i jest to dla takich osób utrudnienie. Również należy zwrócić uwagę na rozkłady jazdy, gdyż są miejsca, gdzie autobus jedzie co 20 min, a są takie miejsca, gdzie jadą 3 do 5 autobusów na dzien. Co powoduje, że są one bardzo zatłoczone. W godzinach szczytu dostać się do autobusu to jest sukces, bo są mocno przepełnione. Już nie wspomnę o zachowaniach pasażerów, którzy nie szanują miejskiej własności czy innych pasażerów.

Damian:

- Ja się czasem zastanawiam, jak długo będą czyste nasze lampy w tramwajach. Trochę much już się nazbierało. Nie wiem czemu, ale mam taki obraz zasyfionych lamp w pojazdach, które w miastach już dłużej jeżdżą.

Aneta:

- Brudne autobusy i błyszcząca z brudu tapicerka na siedzeniach. Wyłączone miejsca i włączony ciepły guzik. A już te skrzynki z płynem do dezynfekcji to żart, ludzie wchodzący tylnymi drzwiami pchają się by sobie rączki zdezynfekować...

Im więcej ludzi usiądzie, tym więcej luzu dla stojących

Dariusz: - Najbardziej denerwują osoby, które nie szanują miejskiej własności i albo dewastują albo ładują się z girami na siedzenia. Irytują mnie też starsze osoby, które zrzędzą na wiele rzeczy.

Małgorzata: - Na tą chwilę irytują mnie "MIEJSCA NIECZYNNE". Moim skromnym zdaniem im więcej ludzi usiądzie, tym więcej luzu dla stojących. Zrozumie ten, kto codziennie musi korzystać z MZK.

Janusz: - Ogólnie jest wszystko OK, jedynie kierowcy, jak wjeżdżacie do zatoczek przystankowych, zatrzymujcie autobusy tak, aby umożliwić niepełnosprawnym wsiąść do pojazdu. Pozdrawiam serdecznie kierowców MZK.

Mariusz: - W niektórych zatokach oraz przystankach jest to niemożliwe z powodu degradacji zatoki.

Iwona: - To ze zabrali linie 502, która bezpośrednio jechała z Os. Europejskiego na Słoneczną. Teraz musze godzinę wcześniej wychodzić z domu, żeby na 8.00 córkę do przedszkola zawieźć, a wcześniej zajmowało to około 10 minut.

TAK KIEDYŚ WYGLĄDAŁO NASZE MIASTO

Wideo

Dodaj ogłoszenie