Tragiczny pożar w niedaleko Gorzowa. Jedna osoba nie żyje. Jedna jest w szpitalu

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Tragiczny pożar wybuchł na pierwszym piętrze bloku.
Tragiczny pożar wybuchł na pierwszym piętrze bloku. OSP Bukowiec
Udostępnij:
Pożar wybuchł w nocy na pierwszym piętrze czterokondygnacyjnego bloku na ul. Piastowskiej w Międzyrzeczu. – Zostaliśmy dość późno o nim poinformowani, a dokładnie zgłoszenie otrzymaliśmy o 1.45 – mówi dowódca JRG Międzyrzecz Jerzy Ratkiewicz. Pożar na pewno wybuchł dużo wcześniej.

Kiedy strażacy dotarli na miejsce płomienie buchały już oknem i drzwiami balkonowymi. Istniało duże zagrożenie, że zajmą wyższe kondygnacje. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Podczas akcji w mieszkaniu na pierwszym piętrze strażacy znaleźli zwłoki 67-letniek kobiety. Ciało znaleziono w pobliżu drzwi, co może świadczyć, że kobieta próbowała się ratować.

Przeczytaj także:

Kobietę przewieziono do szpitala

Tymczasem na czwartym piętrze ewakuujący się z mieszkania mężczyzna nieopatrznie zostawił drzwi od lokalu otwarte, a sam wybiegł na zewnątrz. W mieszkaniu pozostała żona mężczyzny oraz nastoletni syn. Kiedy strażacy dotarli do lokalu na czwartym piętrze kobieta leżała na łóżku, a młody człowiek stał przy oknie. Dym z pierwszego piętra dotarł już na sam szczyt bloku i wtargnął do mieszkania. Ratownicy medyczni zabrali kobietę z objawami zatrucia do szpitala. Natomiast nastolatkowi i mężczyźnie polecono, aby do szpitala udali się osobiście.
Akcję ratowniczą zakończono ok. czwartej nad ranem.

Przeczytaj także:

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Dodaj ogłoszenie