Ulica Chrobrego straszy kikutami drzew

Redakcja
Tak wyglądają dziś niektóre ,,drzewa’’ przy ul. Chrobrego. Japońskie wiśnie nie przyjęły się tam, gdzie jeszcze w 2002 r. pięknie rosły klony.
Tak wyglądają dziś niektóre ,,drzewa’’ przy ul. Chrobrego. Japońskie wiśnie nie przyjęły się tam, gdzie jeszcze w 2002 r. pięknie rosły klony. Tomasz Rusek
- Makabra - tak o ,,drzewach’’ wzdłuż deptaku na ul. Chrobrego mówił wczoraj regionalista i miłośnik miasta Robert Piotrowski. Oburzeni są też nasi dziennikarze obywatelscy. My już wiemy: ładniej tu nie będzie.

Burzę wywołał tekst Grzegorza Musiałowicza na naszym portalu. Dziennikarz obywatelski okazał w nim, jak fachowcy pousuwali niektóre obręcze ochronne po drzewach wzdłuż deptaku i... zabudowali miejsca chodnikiem. - A przecież kiedyś było tu tak pięknie! - mówi R. Piotrowski.Tylko że ,,płyt chodnikowych nie trzeba nawozić, podlewać, jak również chronić przed wandalami. Zniknął ostatecznie problem, co kolejnego zasadzić na deptaku. Poza tym nieuważny przechodzień uniknie nabicia sobie guza, gdyby przypadkiem nie zauważył na swojej drodze rosnącego drzewa'' - kpi na MM-ce G. Musiałowicz.Kiedyś rosły tutaj klony. Piękne, rozłożyste. Strzelały w górę co kilkanaście kroków. Dawały cień w słoneczne dni, ,,robiły klimat'' - jak mówi R. Piotrowski. Widać te drzewa na starych fotografiach, widać na pocztówkach. Deptak - a wówczas zwykła uliczka - był naprawdę uroczym zakątkiem.Jednak 12 listopada w 2002 r. pomimo protestów mieszkańców i ekologów na polecenie ówczesnej miejskiej ogrodnik (odeszła niedługo potem w atmosferze skandalu) wycięto 80 drzew. W ich miejsce pojawiły się japońskie wiśnie. Przyjęły się średnio. Usychały, były notorycznie niszczone. Ale widać, że były też byle jak posadzone: niemal przy każdej jest zapadnięta ziemia.Dziś, na odcinku od dawnego kina Słońce do skrzyżowania z ul. Borowskiego, zostało ich zaledwie kilkanaście. Z czego najwyżej pięć porządnie wyrosło. Reszta to niskie badyle. Te najbardziej zniszczone usunięto. A kilka dni temu - co opisał G. Musiałowicz - zniknęły nawet niektóre obręcze, które kiedyś świadczyły: tu było drzewo.- Marnie to wygląda. Kamienice odmalowane, nagania się tu turystów i odwiedzających miasto, a potem nadziewają się na takie kikuty. Ja się nie znam na ogrodnictwie. Może te klony faktycznie przeszkadzały, ale dlaczego zaczęły przeszkadzać po kilkudziesięciu latach od zasadzenia? - zastanawiał się wczoraj Janusz Policki, który przez lata mieszkał przy ul. Chrobrego.Joanna Polik czekała wczoraj na tramwaj. Obok wiaty sterczała jedna z wiśni. - To nawet nie wygląda jak drzewo. Raczej jak pięć gałęzi związanych w dziwny bukiet. Jak to oceniam? Paskudne - powiedziała.A Robert Piotrowski, który mieszka w centrum i na co dzień ogląda stare zakątki, nie szczędzi urzędnikom gorzkich słów. - To jest specyficzna, gorzowska metoda. Zapuścić coś, nie dbać latami, a potem z poważną miną mówić: to jest w złym stanie, taniej to zlikwidować. Tak przecież było z klonami, tak jest na co dzień ze starą zabudową, oby ten sam los nie spotkał tramwajów. Jeśli się o coś nie dba, to zgadzam się - po latach koszty naprawy czy przywrócenia do należytego stanu są wysokie. Dlatego trzeba regularnie dbać, a nie czekać, aż samo zwiędnie, zawali się czy zepsuje - komentuje regionalista.Wiemy, że w zamian drzew, na miejscu których jest już chodnik, nie będzie kolejnych nasadzeń. - Nie ma takich planów - powiedziała nam wczoraj rzeczniczka magistratu Anna Zaleska. 

Wideo

Materiał oryginalny: Ulica Chrobrego straszy kikutami drzew - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie