Wirus Eva zagraża koniom. Efekt? Odwołane zawody. Choć w Lubuskiem nie ma ogniska choroby [GALERIA]

Redakcja
Martyna Michalska z Gorzowa ma dwa konie. Środki ostrożności związane z wirusem Eva komentuje krótko: - Bezpieczeństwo koni jest najważniejsze. Pamela Korczak-Horodyska/arch. prywatne
W Świniarach koło Skwierzyny odwołano zawody jeździeckie. Powód? Wirus Eva, który dla zwierząt może być śmiertelnie niebezpieczny. A przecież koni w Lubuskiem mamy tysiące. Zapewniamy jednak: ludziom nie szkodzi.

Zawody w skokach przez przeszkody to już w Świniarach tradycja. Miały być i w tym roku. Zapowiadano je na 27 lipca od wielu dni, Gazeta Lubuska objęła imprezę patronatem. Jednak w poniedziałek organizatorzy ogłosili, że ze względów bezpieczeństwa odwołują widowiskowe zawody.

„(...) Nie odbędą się z powodu wysokiego ryzyka rozprzestrzeniania się u koni wirusa EVA, czyli wirusowego zapalenia tętnic. Decyzję o odwołaniu zawodów podjęliśmy (...) po konsultacji z Powiatowym Inspektorem Weterynarii oraz Związkiem Hodowców Koni Ziemi Lubuskiej, kierując się troską o zdrowie i bezpieczeństwo koni, jeźdźców i hodowców (...)” - czytamy w komunikacie.

[gal]37221315;37221385;37221391;37221403;37221415;37221429;37221435;37221441;37221449;37221457;37221463;37221471;37221477[/gal]

Nawet wizyta w stajni może być ryzykowna

Gorzowianka Martyna Michalska, zawodniczka klubu JKS Rafi Gorzów w skokach przez przeszkody, doskonale rozumie decyzję organizatorów. Sama ma dwa konie (jaśniejszy to Matrix, a ciemniejszy Quintera; do zobaczenia są w naszej galerii). - Zarówno ja jak i właściciele innych koni bardzo cenimy sobie zdrowie naszych podopiecznych, ponieważ polegają one wyłącznie na nas i staramy się je chronić najlepiej jak potrafimy - tłumaczy.

Dodaje też, że w sytuacjach takich jak ta, kiedy rozprzestrzenia się groźny wirus, kategorycznie zabrania się wyjazdów na jakiekolwiek zawody do momentu aż sytuacja się nie wyklaruje. [wytloczenie]- Zarówno wyjazdy na zawody jak i choćby odwiedziny w innych stajniach są bardzo ryzykowne, ponieważ nie zawsze wiadomo, który koń jest nosicielem - tłumaczy.[/wytloczenie] Dodaje jeszcze, że na razie ciężko jest w stu procentach określić ile cała sytuacja może potrwać, ale najczęściej jest to czas około miesiąca, nawet do dwóch.

Zdrowie zwierząt jest teraz najważniejsze

Podobne decyzje, jak organizatorzy imprezy w Świniarach, podjęli organizatorzy m.in. wyścigów konnych na sopockim hipodromie, zawodów jeździeckich w Szamocinie, czy Mistrzostw Polski w Ujeżdżeniu w Radzionkowie oraz wielu innych zawodów i imprez. A to dlatego, że wirus Eva jest dla zwierząt śmiertelnie niebezpieczny. Jak działa? Te wirusowe zapalenie tętnic dorosłym koniom wielkiej krzywdy nie robi - wywołuje objawy podobne do przeziębienia. Problem polega na tym, że wirus powoduje poronienia u źrebnych klaczy, a późno wykryty potrafi być przyczyną śmierci całego przychówku w danym roku. D[wytloczenie]latego gdy Evę uda się wykryć, hodowcy sami na siebie nakładają restrykcyjne zasady, by nie roznosić wirusa po hodowlach.[/wytloczenie]

Lek. wet. Tomasz Stężycki - przewodniczący Komisji Weterynaryjnej Polskiego Związku Jeździeckiego - w specjalnym komunikacie zapewnia, że choroba jest groźna wyłącznie dla koni. Dla ludzi nie stanowi zagrożenia. Jednak ekspert zaznacza, że zachowanie ludzi ma znaczenie w kwestii rozprzestrzeniania się wirusa. „Człowiek może przenosić patogeny na butach, odzieży i rękach. Powinno się myć i dezynfekować ręce, buty a odzież używać tylko do pracy w danej stajni (...). Od osób, które z racji swojego zawodu bywają w ciągu dnia w różnych stajniach, powinno egzekwować się, aby przed wejściem do stajni stosowały odzież jednorazowego użytku” - czytamy w specjalnym komunikacie, który zna już każdy hodowca i właściciel koni w Lubuskiem.

ZOBACZ TAKŻE:
Woltyżerka i skoki przez przeszkody. Fińskie nastolatki i ich zabawkowe koniki wzięły udział w nietypowych mistrzostwach

W zasadzie to takie zbiorowe dmuchanie na zimne

W Związku Hodowców Koni Ziemi Lubuskiej panuje spokój. Dyrektor biura Jacek Bondaruk tłumaczy, że w naszym regionie nie zanotowano ani jednego przypadku Evy, więc to wszystko to takie trochę zbiorowe dmuchanie na zimne. Ile może potrwać? - Trudno określić. Jednak już wiemy, że naszej wrześniowej imprezy nie odwołamy - dodaje. J. Bondaruk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie