21 listopada. To może być jeden z najgorszych dni w roku

oprac. (pik)
21 listopada na Słońcu będą miały miejsce intensywne zjawiska, których skutki odczujemy na Ziemi. Burza słoneczna będzie miała wpływ na samopoczucie ludzi, a nawet na działanie sprzętu elektronicznego i łączność.
21 listopada na Słońcu będą miały miejsce intensywne zjawiska, których skutki odczujemy na Ziemi. Burza słoneczna będzie miała wpływ na samopoczucie ludzi, a nawet na działanie sprzętu elektronicznego i łączność. Pixabay
Rozdrażnienie, problemy z koncentracją, nerwowość, osłabienie - to nas czeka 21 listopada. Tego dnia na Słońcu dojdzie do ogromnej burzy. Jej skutki możemy odczuć również na Ziemi. Będzie to więc trudny dzień zarówno dla ludzi, jaki i urządzeń, z których korzystamy.

Eksperci prognozują, że 21 listopada na Słońcu dojdzie do burzy elektromagnetycznej. Tego dnia możemy się spodziewać większego niż zazwyczaj zmęczenia, mogą występować problemy ze snem, a nawet chwilowe przerwy w działaniu urządzeń elektronicznych.

Burza na Słońcu działa na człowieka

Naukowo potwierdzono, że gwałtowne wybuchy i burze na Słońcu mają wpływ na ludzi. Zjawiska, do których dojdzie 21 listopada, mogą powodować rozdrażnienie, problemy z koncentracją, nerwowość, osłabienie. Możliwe są też bóle głowy, kości i stawów. Takie objawy mogą odczuwać nawet ludzie, którzy na co dzień nie skarżą się na żadne dolegliwości.

Zobacz też: Księżyc będzie gigantyczny. Tak dużej pełni nie było od 68 lat

Jak ochronić się przed skutkami burzy elektromagnetycznej? Pomaga wypoczynek. Dobry, długi sen w przeddzień prognozowanych zjawisk powinien pomóc. Osoby, które zażywają przepisane przez lekarza leki na różne dolegliwości, powinny o nich pamiętać. Ważne jest też, żebyśmy - w miarę możliwości - unikali nadmiernego wysiłku i nie fundowali sobie zbyt dużych emocji.

Burza na słońcu, a smartfony i inny sprzęt

Faktem jest również, że intensywne zjawiska na Słońcu mogą skutkować zakłóceniami w działaniu urządzeń elektronicznych. Chodzi m.in. o telefony, smartfony, tablety czy nawigacje GPS. Burza słoneczna może również doprowadzić do przerw w odbiorze telewizji satelitarnej. Mogą wystąpić również problemy z łącznością telefoniczną.

Będą kataklizmy?

Niektórzy twierdzą, że skutkiem burz słonecznych są też intensywne zjawiska na Ziemi. Ich zdaniem w dniach następujących po wyładowaniach na Słońcu, Ziemię mogą nawiedzić trzęsienia, wybuchy wulkanów czy fale tsunami.

Burze magnetyczne były już wcześniej

Podobne zjawiska nawiedzały Ziemię już nie raz. Jak podaje Wikipedia: Między 28 sierpnia a 2 września 1859 obserwowano liczne plamy na Słońcu. Tuż po jedenastej 1 września, angielski amator Richard Carrington zaobserwował rozbłysk, który, jak wiadomo z badań współczesnych, powinien wówczas utworzyć koronalny wyrzut masy (CME). Obłok dotarł do Ziemi po 18 godzinach, gdy zazwyczaj czas ten wynosi 3–4 dni.

Ta burza słoneczna była przyczyną jednej z najbardziej intensywnych burz magnetycznych na Ziemi w dotychczasowej historii, a rozpoczęła się 2 września. Zaburzenia ziemskiego magnetyzmu spowodowały awarie sieci telegraficznych w całej Europie i Ameryce Północnej, a nawet okazjonalne zapalanie się od iskier papieru w telegrafach. Mimo odłączenia baterii, indukowany prąd był na tyle silny, iż pozwalał na przesyłanie wiadomości telegraficznych.

Zaburzenia ziemskiego magnetyzmu spowodowały awarie sieci telegraficznych w całej Europie i Ameryce Północnej, a nawet okazjonalne zapalanie się od iskier papieru w telegrafach. Mimo odłączenia baterii, indukowany prąd był na tyle silny, iż pozwalał na przesyłanie wiadomości telegraficznych.

Zorza polarna widoczna wówczas na całym świecie, została zaobserwowana nawet na Karaibach, a w Górach Skalistych była tak jasna, że blask obudził kopaczy złota, którzy zaczęli przygotowywać śniadanie, myśląc, że to już ranek.

Promieniowanie docierające do atmosfery ziemskiej podczas burz słonecznych powoduje wiązanie azotu atmosferycznego w azotany. Burza z roku 1859 wytworzyła znaczne ilości azotanów[5]. Jedną z metod badania stężenia tego związku w atmosferze w przeszłości jest analiza zawartości związków azotu w rdzeniach lodowców. Badania takie dostarczają dowodów, iż podobnie intensywne zdarzenia, jak odnotowane w 1859 roku, występują średnio raz na 500 lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie