Łaźnia w Gorzowie dopiero co miała urodziny. Zdążyliście w niej popływać? Ale tutaj był klimat! I jakie wnętrza!

red.
Kiedyś łaźnia była przepięknym basenem. Potem zamieniła się w halę do tenisa stołowego. Jak do tego doszło? Zobaczcie zdjęcia
Kiedyś łaźnia była przepięknym basenem. Potem zamieniła się w halę do tenisa stołowego. Jak do tego doszło? Zobaczcie zdjęcia archiwum GL/ZGM w Gorzowie/Archiwum Państwowe w Gorzowie
Niedawno zabytkowy obiekt przy ul. Jagiełły obchodził 91. urodziny. Łaźnia została bowiem otwarta 7 stycznia 1930 r. Pół Gorzowa uczyło się tutaj pływać. To co? Powspominamy?

Gdy niedawno na naszym portalu Gorzów Wielkopolski naszemiasto.pl pokazaliśmy stare zdjęcia basenu stilonowskiego, kilka osób upomniało się o zdjęcia z łaźni. Obiecaliśmy spełnić te prośby. Bo łaźnia zasługuje na wspomnienie! Tym bardziej, że wielu gorzowian nie ma prawa pamiętać, że był tutaj wspaniały, klimatyczny, piękny basen.

Ważne zastrzeżenie: przedstawione w materiale zdjęcia pochodzą z archiwum GL oraz z kronik SP 17. Wspaniałą kolekcję z przebudowy basenu udostępnił nam z kolei Zakład Gospodarki Mieszkaniowej (dziękujemy!). A informacje o łaźni zaczerpnęliśmy ze znakomitej książki Roberta Piotrowskiego „Volksbad Łaźnia Miejska 1930-2015” i z Archiwum Państwowego w Gorzowie. Prezentowaliśmy je już wcześniej, w różnym zakresie, na łamach „Gazety Lubuskiej”.

Wielka szczodrość przemysłowca

Łaźnię zbudowali Niemcy, jednak to Polakom służyła dłużej. Obiekt powstał z inicjatywy i dzięki wielkiej szczodrości landsberskiego przemysłowca Maxa Bahra. Choć nie tylko on sfinansował budowę łaźni - potrzebne było m.in. wypuszczenie akcji, by pozyskać pieniądze na inwestycje.
Pierwsze wizje i koncepcje budynku pochodzą z 1928 r. W tym samym roku pojawia się wzmianka o rozpoczęciu prac. Jednak nie chodziło wtedy jeszcze o wznoszenie czegokolwiek, a raczej o wyburzanie tego, co w miejscu inwestycji stało - pozostałości po folwarku. Wielkie otwarcie miało miejsce niedługo później, bo już 7 stycznia 1930 r.

Z tarasem do kąpieli… słonecznych

„Sercem obiektu był kryty basen pływacki (z wieżą i trampoliną) - o wymiarach 25 na 12 m, o przyjemnej barwie wody (...) z całym koniecznym zapleczem, jak: 38 kabin przebieralni (dodatkowo ponad 100 szaf na balkonie), prysznice - doskonale widoczny z umieszczonej wokół empory trybuny widokowej. Parter obiektu środkowego wykorzystano na szereg łazienek - wannowych i natrysków dwóch klas cenowych (rozdzielonych pod kątem płci), pomieszczenia kąpieli leczniczych, dziedziniec oraz taras do kąpieli słonecznych. Pierwsze piętro przeznaczono na kompleks saunowo-kąpielowy, określany jako łaźnia rosyjska i rzymska, z zapleczem do masaży, salę odpoczynku, kabiny przebieralni, szafy itd. (...) jakość wody stale kontrolowana była przez Pruski Instytut Higieny” –

czytamy w książce R. Piotrowskiego.

Basen działał do 2002 r.

Niemcy cieszyli się z łaźni zaledwie kilkanaście lat. Gdy Landsberg stał się Gorzowem obiekt dalej jednak funkcjonował. Jak pisze dyr. Archiwum Państwowego Dariusz Rymar,

15 maja 1945 r. mieszkańcom udostępniono 27 wanien i 8 kabin natryskowych. Trzy lata później, w maju 1948 r., uruchomiono - na próbę - basen. Ogłoszenie o tym wydarzeniu podpisał sam prezydent Gorzowa Zygfryd Kujawski

. Basen działał do 2002 r.
To oznacza, że najmłodsze pokolenie gorzowian nigdy nie miało okazji wykąpać się w łaźni.
Po tym, jak pływalnia została zamknięta, obiekt niedługo później - za 2 mln zł - przerobiono na halę sportową na potrzeby klubu tenisa stołowego (i taką funkcję pełni ona do dziś).
Tę przemianę dokumentują zdjęcia z archiwum Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

Dziś po kąpielowej i basenowej funkcji łaźni zostały nam zdjęcia i wspomnienia...

LUBISZ STARE WIDOKÓWKI GORZOWA? TO ZOBACZ TAKŻE:
Niewiarygodne, jak piękne było kiedyś nasze miasto. Gorzów sprzed lat oczarowuje!

Wideo

Dodaj ogłoszenie