Powyborcze refleksje

Renata
archiwum redakcji
Nareszcie koniec odświętnej retoryki, fantastycznych obietnic i prześcigania się w reklamowych spotach. Wszystko stało się jasne. Wygrał ten, komu zawierzyło najwięcej obywateli. Jedni się cieszą , inni płaczą, a jeszcze inni są załamani.

Taka jest demokracja i trzeba się z nią pogodzić. Najważniejsze, że w sejmie zabraknie wiecznych polityków, którzy stali się już celebrytami, aktorów komediowych i postaci tragicznej farsy z różnych ugrupowań.
W ich miejsce pojawią się inni, którzy rozbudzają w nas nadzieję, że wszystko się zmieni.Także nas gorzowian reprezentować będą oprócz tych, których doceniliśmy kilkakrotnie, osoby zupełnie polityką nieskażone. Przedsiębiorca, były mistrz świata, a teraz urzędnik oraz zasłużony działacz solidarności - to wybrani przez nas posłowie i senatorowie i w nich cała nasza nadzieja.
Dlaczego? Bo ich znamy, są jednymi z nas, działali na rzecz miasta od dawna i dali się poznać z dobrej strony. Dlatego im zaufaliśmy, dlatego im wierzymy i mamy nadzieje na zmiany. W małych społecznościach głosuje się na ludzi, nie na partie, bo to ludzie są gwarantem przestrzegania prawa. Dlatego nasi nowi parlamentarzyści reprezentują różne opcje polityczne. Ważne jest, by tam, na Wiejskiej nadal pozostali uczciwymi i praworządnymi ludźmi, bo takim zawierzyliśmy i na takich oddaliśmy swój głos.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie