MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ruszają kontrole! Strażnicy miejscy sprawdzą, czym gorzowianie palą w piecach

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Wraz z rozpoczynającym się sezonem grzewczym strażnicy miejscy wznowili kontrole nieruchomości.
Wraz z rozpoczynającym się sezonem grzewczym strażnicy miejscy wznowili kontrole nieruchomości. Pexels
Rozpoczął się sezon grzewczy, a wraz z nim intensywne kontrole straży miejskiej. Funkcjonariusze sprawdzają czy do domowych pieców nie trafiają śmieci, które po spaleniu zatruwają powietrze. Przypominają, że jest to wykroczenie, a takie zachowanie może słono kosztować.

Gryzący dym z komina to znak, że coś jest nie tak

O tej porze roku z kominów domów i kamienic często unosi się gęsty oraz ciemny dym, który sprawia, że to właśnie jesienią oraz zimą zanieczyszczenie powietrza jest najwyższe. Głównymi winowajcami są stare kopciuchy, które wciąż stanowią powszechny sposób ogrzewania gospodarstw domowych. Problemem jest również to, że w takich piecach można spalić niemal wszystko, więc często trafiają do nich materiały, które nigdy nie powinny się tam znaleźć.

Okres jesienno-zimowy to jest taki czas, kiedy zdarzają się osoby, które palą w swoich piecach niedozwolonymi rzeczami. Mam na myśli odpady, wśród których najczęściej spalanymi materiałami są pozostałości meblowe oraz różne elementy lakierowane czy impregnowane. Takie zachowania są oczywiście niezgodne z prawem - mówi Andrzej Jasiński, komendant Straży Miejskiej w Gorzowie.

Mimo wciąż rosnącej świadomości, wiele osób właśnie w ten sposób pozbywa się niepotrzebnych odpadów. Dzieje się tak zwykle z oszczędności.

Po pierwsze, to są najczęściej względy ekonomiczne, czyli faktycznie chcąc zaoszczędzić na opale spala się odpady, które nic nie kosztują, a i tak zostałyby wyrzucone. Natomiast nie stanowi to żadnego usprawiedliwienia. Po drugie, jest to także brak świadomości ekologicznej. Jeszcze nie do każdego dotarło, że to, co robimy w swoim domu, tak naprawdę ma wpływ na życie i zdrowie nas wszystkich - tłumaczy Andrzej Jasiński.

Dym ulatnia się szybko, ale konsekwencje pozostają na długo

Niestety, takie działanie ma bardzo negatywne skutki. Wytwarzane podczas spalania toksyny i pyły są szkodliwe dla zdrowia. Duże ilości dymu zawierają między innymi pyły zawieszone, tlenki węgla, azotu i siarki, szkodliwe wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, dioksyny czy metale ciężkie.

Spalanie odpadów niebezpiecznych, czyli na przykład pianek poliuretanowych, sklejek czy innych elementów meblarskich może powodować tworzenie się silnie trujących związków. Emitowany jest wtedy szkodliwy formaldehyd oraz cyjanowodór, który w połączeniu z wodą opadową tworzy kwas pruski, czyli bardzo niebezpieczną truciznę. W tej sytuacji trujemy nie tylko siebie, ale również swoje otoczenie - mówi Dieter Walentowski, prezes lubuskiego oddziału Krajowej Izby Kominiarzy.

Kto pali odpadami musi liczyć się z surowymi konsekwencjami

Większość interwencji straży miejskiej to wynik zgłoszeń mieszkańców zaniepokojonych czarnym dymem unoszącym się z komina. Takie kontrole funkcjonariusze mogą przeprowadzać również prewencyjnie, a więc nawet bez wcześniejszego zgłoszenia. Kary za palenie czym popadnie są znaczne.

Na palących śmieciami strażnicy miejscy mogą nakładać mandaty. Za taki czyn grozi mandat do pięciuset złotych. W drastycznych przypadkach kierujemy wnioski do sądu o ukaranie. W sytuacji, kiedy sprawa trafi do sądu, może skończyć się grzywną w wysokości do pięciu tysięcy złotych - dodaje Andrzej Jasiński.

Co ważne - utrudnianie lub udaremnienie tych czynności stanowi przestępstwo i jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Zobacz również:

od 7 lat
Wideo

Pomysły na ścianę w sypialni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl Nasze Miasto