Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Śmiertelnie potrącił dziesięciolatka pod Gorzowem. Sprawca właśnie usłyszał zarzuty

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
26-letniemu Krzysztofowi P. postawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu do 20 lat więzienia.
26-letniemu Krzysztofowi P. postawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu do 20 lat więzienia. Gazeta Lubuska
Dwudziestosześcioletni Krzysztof P. z Gorzowa, który w piątek wieczorem śmiertelnie potrącił dziesięcioletniego chłopca w Wawrowie został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Mężczyzna przyznał się do winy i wyraził skruchę. Grozi mu dwadzieścia lat więzienia.

W poniedziałek przed południem gorzowska policja przekazała do prokuratury mężczyznę podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku w podgorzowskim Wawrowie. Dwudziestosześciolatek został przesłuchany i usłyszał zarzuty.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił, żeby prokurator w dniu dzisiejszym przedstawił kierowcy tego pojazdu zarzuty. Zarzuty, które usłyszał podejrzany to spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, ucieczka z miejsca zdarzenia oraz prowadzenie pojazdu wbrew orzeczonemu wcześniej zakazowi. Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu, złożył wyjaśnienia i wyraził skruchę z powodu tego, co się wydarzyło. Grozi mu kara od pięciu do dwudziestu lat pozbawienia wolności. Teraz prokurator skieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec tego mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - mówi Agnieszka Hornicka-Mielcarek z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.

Prokuratura czeka też na badania toksykologiczne, bo wcześniej mężczyzna przyznał się, że w piątek około godziny czternastej zażywał środki odurzające. Jeżeli wyniki to potwierdzą, wówczas zarzuty zostaną rozszerzone o jazdę pod wpływem narkotyków.

Potrącił dziecko i uciekł

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w piątek przed północą, kiedy grupa rodzin szykowała się do wyjazdu na ferie. Uczestnicy wycieczki pakowali swoje rzeczy do autokaru i wtedy z dużą prędkością nadjechało auto, które potrąciło dziesięcioletniego chłopca. Kierowca zamiast zatrzymać się, dodał tylko gazu i uciekł z miejsca wypadku. Dziecko było reanimowane najpierw przez policjantów, a później przez ekipę karetki pogotowia. W ciężkim stanie trafiło do szpitala i tam zmarło. W pościg za autem ruszył jeden ze świadków zdarzenia. Niestety musiał nie był w stanie dogonić uciekiniera.

Z narkotykami i zakazem prowadzenia

Komendant wojewódzki powołał specjalną grupę, w skład które weszli najlepsi i najbardziej doświadczeni specjaliści wielu pionów. Ich intensywna, kilkunastogodzinna praca przyniosła efekty. W sobotę po południu funkcjonariusze odnaleźli auto, które było porzucone w lesie kilkanaście kilometrów od Gorzowa. Jak się okazało, samochód pochodził z wypożyczalni. Niedługo później doszło do zatrzymania domniemanego sprawcy tragedii. Mężczyzna wsiadał właśnie do zamówionej taksówki. Najprawdopodobniej próbował opuścić teren miasta, a może nawet kraju.

Uciekał ponieważ miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów oraz miał przy sobie narkotyki. Mężczyzna przyznał się, że w piątek około godziny czternastej zażywał środki odurzające. Została mu pobrana krew do badań, aby potwierdzić czy był pod wpływem narkotyków - mówi Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Zatrzymanym kierowcą był dwudziestosześcioletni mieszkaniec Gorzowa z czynnym sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.

Policja zatrzymała jeszcze dwie osoby

W tej sprawie policjanci zatrzymali jeszcze dwie osoby: 28-letniego brata podejrzanego i młodą kobietę, którzy mieli pomagać sprawcy wypadku zacierać ślady. Zostali przesłuchani w niedzielę. Usłyszeli zarzuty poplecznictwa, czyli utrudniania postępowania karnego, a kobiecie dodatkowo przedstawiono zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych.

Wobec kobiety prokurator również skieruje do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, a wobec trzeciego zatrzymanego, któremu wczoraj zostały ogłoszone zarzuty, zastosowany zostanie środek zapobiegawczy o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego - dodaje Agnieszka Hornicka-Mielcarek.

Na jutro zaplanowana została sekcja zwłok chłopca, który zginął w wypadku. W toku śledztwa badane będzie także to, czy autokar był prawidłowo zaparkowany podczas wsiadania osób, czyli w momencie, kiedy doszło do wypadku oraz jak doszło do tego, że sprawca wypadku siedział za kierownicą pożyczonego samochodu, skoro nie miał uprawnień.

Zobacz również:

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl Nasze Miasto